22:37

FAQ : Kwasy. Jak ich używać, by sobie nie zaszkodzić? Kilka wskazówek dla początkujących.

Zawsze pojawiają się pewne pytania co do kwasów, nie jest to nic dziwnego.. sama obcuję z kwasami od dawna,a zdarza się (i to dość często), że nie jestem przekonana do końca co zrobić z danym produktem, albo mam obawy co do jego działania. Dlatego postanowiłam zebrać wszystko do kupy i opisać wszystko krok po kroku. Pojawią się kolejne posty opisujące jeszcze dokładniej peelingi kwasem, to zbyt rozbudowany temat na jeden wpis ;)


Po pierwsze : wybór kwasu
Wybieramy kwasy według naszych potrzeb i według obecnej aury. Na sam początek polecam glukonolakton (w formie toniku, przepis znajdziecie TUTAJ!) lub tonik z 2% kwasem salicylowym. Nie musicie długo czekać na efekty, toniki dadzą przedsmak stosowania wyższych stężeń. Jaki kwas wybrać? Odsyłam Was do wpisów poświęconym kwasom:
Jeśli boicie się kręcić, to mam dla Was dobrą wiadomość: taki tonik możecie kupić spokojnie online np. na BU.


Po drugie: okresowe peelingi czy systematycznie stosowany tonik?


  •  Kilka zasad stosowania peelingów chemicznych
Mimo dobrze znanej mi teorii, doświadczeń na własnej skórze.. nadal mam obawy przed każdym peelingiem chemicznym.Głównym powodem jest oczywiście to, że lubię robić wszystko na oko, często siedząc z peelingiem robię coś innego i na moją niekorzyść często przesadzę z czasem co kończy się podrażnieniem. Dlatego peelingi polecam przede wszystkim tym, którym zależy na spłyceniu blizn, zmarszczek, przebarwień oraz tym, którzy siedzą z zegarkiem w ręku i nie dopuszczają do takich sytuacji, że zapominają o tym, że mają kwas na twarzy - mi się to zdarza ;)

Od czego zacząć? Oczywiście od wykonania roztworu peelingującego - inaczej taki roztwór będzie wyglądał dla kwasów AHA, inaczej dla BHA. Kwasy AHA są kwasami rozpuszczalnymi w wodzie, dlatego wystarczy wymieszać je z wodą, nie regulujemy pH, ponieważ kwas w takiej formie będzie miał niskie pH i tym samym będzie szybciej i mocniej penetrował nasz naskórek = powodował widoczne złuszczanie naskórka, czyli to, na czym najbardziej nam zależy wykonując taki peeling. Oznacza to tym samym, ze przy wykonywaniu takiego roztworu, a zwłaszcza przy jego użyciu trzeba zachować szczególną ostrożność. Kwasy BHA, czyli kwas salicylowy jest kwasem rozpuszczalnym w tłuszczach, dlatego peeling możemy wykonać na oleju, PEG-u, spirytusie lub innym rozpuszczalniku. Przy dozowaniu kwas salicylowy wystarczy lekko przycisnąć (gdy odmierzamy łyżeczkami miarowymi) lub ścisnąć (w strzykawce). Najbardziej pracochłonny jest peeling na bazie oleju, ponieważ trzeba go podgrzać,a  przy wyższych stężeniach bardzo trudno się rozpuszcza (temperatura około 80 stopni Celsjusza), a wraz z obniżeniem temperatury kwas zaczyna krystalizować, najwyższe stężenie jakie udało mi się otrzymać bez grudek to 15%. Najłatwiejszym w  obsłudze jest tak zwany salipeg i peeling salicylowy na bazie spirytusu. Kwas salicylowy na spirytusie rozpuszcza się dość dobrze, nie dysponujemy czystym etanolem, dlatego dodatek wody trochę utrudnia rozpuszczanie kwasu. Alkohol doprowadzam do temperatury pokojowej, czasami do 25 stopni Celsjusza, nie widzę zbytnio sensu podgrzewania spirytusu, bo kwas przez błyskawiczny spadek temperatury zaczyna krystalizować. Spirytus nałożony na skórę odparowuje, pozostawiając skrystalizowany kwas na skórze (specyficzny biały osad), salicyl sam się neutralizuje, ale ja zawsze zmywam go łagodnym żelem. Na PEG-u bywa różnie, generalnie nie podrażnia tak jak peeling na spirytusie, nie mam po nim buraka, zaczerwienienia, wylinka jest mniejsza, ale raz rozpuszcza się świetnie, a nieraz muszę się porządnie nagimnastykować. Dokładne proporcje, cały etap wykonania takiego peelingu opiszę Wam w odrębnym poście, kalkulatory stężeń nie sprawdzają się przy salicylu, ponieważ interesuje nas ciężar nasypowy. Zaczynamy od niskich stężeń, by uniknąć poparzenia.


Mając przygotowany roztwór, musimy oczyścić twarz (najlepiej pół godziny przed wykonaniem zabiegu) i odtłuścić spirytusem (bezpośrednio przed zabiegiem). Miejsca najbardziej wrażliwe koniecznie trzeba zabezpieczyć tłustą maścią/kremem - sprawdzi się tutaj znienawidzony krem Nivea. Na tak przygotowaną skórę nakładamy roztwór pędzelkiem, odczekujemy kilka minut (zależy to od wrażliwości skóry i tego jak nasza skóra reaguje na kwasy) i zmywamy (neutralizujemy). Przy salicylu wystarczy tylko zmycie wodą, jednak polecam neutralizację po każdym takim peelingu, zwłaszcza jeśli są to wyższe stężenia, wtedy neutralizacji nie pomijamy. Po takim peelingu solidnie natłuszczamy skórę i unikamy kontaktu z promieniowaniem UV, stosując wysokie filtry. To, ze kwas nie uczula na słońce (migdałowy) nie daje przyzwolenia na to, by ominąć  ochronę anty UV. Każdy kwas (nawet mimo braku złuszczania) uwrażliwia skórę. 


Najprostszy płyn neutralizujący wykonamy z sody i wody, zacytuję tutaj Lorri: 
,,Rozpuszczamy np. 8 ml sody w 100 ml ciepłej wody. Można też zrobić roztwór nasycony bez żadnych miarek. Wystarczy wlać ciepłą wodę do naczynia, dodawać stopniowo sodę i mieszać. Jak roztwór będzie już nasycony, pojawi się osad na dnie, wtedy przestajemy dosypywać sodę.''
Kwasy świetnie też neutralizuje.. proszek do pieczenia. 

Najbardziej polubiłam się z peelingiem kwasem mlekowym, ze względu na bezpieczeństwo - salicylowy na PEG-u, który aż tak bardzo mnie nie podrażnia i rzadko kiedy mam po nim poparzoną skórę ;) Natomiast kwas mlekowy przynosi u mnie najlepsze efekty - i w postaci peelingu, i w  postaci toniku.
  •  Kilka zasad stosowania toniku z kwasami - na co uważać, jak optymalnie wyregulować pH i jak uniknąć podrażnień
Toniki to jedne z moich ulubionych kosmetyków, jest to formuła na tyle bezpieczna dla mojej zapychającej się skóry, że prawie każdy produkt jaki kręcę jest oparty na wodzie. Nie jest prawdą, że tonik kwasowy przynosi o wiele słabsze (nawet znikome) efekty stosowania kwasów.. tonik przy odpowiedniej sile (stężenie i pH) i systematyczności może dawać porównywalne efekty jak przy peelingach kwasem, z tym że efekty po peelingu są widoczne od zaraz - po toniku efekty będą widoczne po kilku tygodniach. Muszę także podkreślić, że ciężko jest porównywać tonik do peelingu, ponieważ mimo że bazują one na identycznych substancjach aktywnych, to mają one zupełnie inne przeznaczenie. Peelingi chemiczne są dla osób, którym zależy przede wszystkim na eksfoliacji i ogólnym wygładzeniu cery, spłyceniu blizn czy zmarszczek, natomiast toniki są dla osób bardziej cierpliwych,  którym zależy na ogólnej poprawie kondycji skóry pod względem wyrównania kolorytu, efekcie przeciwtrądzikowym, przeciwzapalnym, czy nawilżeniu. Toniki kwasowe także doskonale przygotowują skórę do peelingów chemicznych.

Kluczem do sukcesu jest : dobór kwasu, regulacja pH i oczywiście jego stężenie + dobór substancji aktywnych. Ważną kwestią jest pH produktu, bowiem należy je podnieść do poziomu 3.5-4. Dlaczego? Tonik jest produktem do codziennego (w miarę wrażliwości skóry) produktem, którego nie spłukujemy. Zbyt niskie pH produktu sprawia, że tonik działa na zasadzie peelingu i nie będzie się nadawał do codziennego użytku. Stosowanie produktu o tak niskim pH owszem działa antybakteryjnie, ale stosowany w ciągłości może powodować permanentne podrażnienia skóry i uszkodzenia w barierze ochronnej naskórka, dlatego obowiązkowe jest zmycie produktu i jego neutralizacja (wyjątkiem jest kwas salicylowy, który neutralizuje się sam). Regulacja pH jest obowiązkowa w przypadku kwasów AHA. Im wyższe pH tym słabsze działanie kwasu, niskie pH jest atutem jeśli zależy nam na widocznym złuszczeniu naskórka, ale wówczas produkt nie może być stosowany tak często i co najważniejsze - nie może nam posłużyć jako tonik, który jest produktem niespłukiwanym.

Mimo ze tonik z kwasami jest na ogół bezpiecznym produktem, to mimo wszystko warto jest zacząć od najniższych stężeń, np. 2% (kwasy BHA), czy 5% (kwasy AHA), przy delikatnych kwasach PHA początkowe stężenie to nawet 8-10%. Są to jednak substancje potencjalnie drażniące, dlatego niewprawieni powinni uważać i wyeliminować produkty, które mogą dodatkowo przyczyniać się do podrażnień.

Często pytacie, czy jest możliwość nakładania kremu, czy oleju na tonik z kwasem.. jeśli w składzie znajduje się humektant (np. kwas hialuronowy) jest nawet taka potrzeba ;) Kwasy nie tylko złuszczają, ale i doskonale nawilżają (AHA i PHA), dlaczego więc nie wykorzystać ich potencjału w 100%?:) Polecam Wam szczególnie mieszanie olejów z tonikiem z glukonolaktonem - bajka ;)
  •  Tonik kwasowy jako peelingująca maseczka
Oczywiście tonik z niewyregulowanym pH może posłużyć Wam jako peelingująca maseczka.. 5-10% tonik będzie działał na zasadzie peelingu enzymatycznego,  taki tonik należy zmyć , w przypadku tak niskich stężeń wystarczy żel albo woda, ale dla pewności umyć twarz mydłem, albo żelem ze szczyptą sody oczyszczonej. I użyć toniku . Cieżko powiedzieć ile taki peeling trzymać, ponieważ każdy inaczej reaguje na kwasy - u mnie jest to 20 minut, u innych 5.
Po trzecie : awaryjne sytuacje -czym się ratować
Każdemu (nawet mi) zdarza się przesadzić i skończyć z podrażnieniem ;) Dlatego tak niepewnie podchodzę do peelingów chemicznych, bo wystarczy chwila zgapienia i można zrobić sobie porządne kuku ;) Jak się ratuję?
  • Pierwsze co robię, to neutralizuję kwas i spryskuję twarz wodą termalną, która doskonale łagodzi podrażnienia. 
  • Kolejnym krokiem jest nałożenie tłustej maści, sprawdzą się maści przeznaczone do pielęgnacji .. sutków i skóry atopowej. W moim przypadku najlepiej sprawdza się Alantan, maść z witaminą A i czysta lanolina, bardzo lubiłam także maść do pielęgnacji brodawek BDFM, ale niestety została wycofana. 
  • Kiedy poparzę się dość mocno, unikam kontaktu z wodą i opieram się jedynie na płynie micelarnym i wodzie termalnej. 
  • Smaruję się bardzo obficie filtrem przeciwsłonecznym, rezygnuję z makijażu i w miarę możliwości - zaszywam się w domu nie strasząc wszystkich dookoła ;)
  • Nie wykonuję żadnych peelingów ani maseczek, staram się nie podrażniać skóry
  • Czekam cierpliwie aż skóra dojdzie do siebie, nie odrywam odstających skórek

Na co się zdecydować, jeśli dopiero zaczynam z kwasami? 
Bezapelacyjnie - tonik! Zapewniam, że się nie zmarnuje - posłuży albo jako element pielęgnacji, albo produkt przygotowawczy do peelingów chemicznych.


Stosujecie kwasy?

74 komentarze:

  1. Ja kilka dni temu zaczęłam używać kremu z kwasem Pharmaceris 5%, ciekawa jestem jak sie sprawdził. Póki co wyskoczył mi wielki pryszcz na nosie;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób chwali ten produkt, ja jednak pochodzę z pewną dozą ostrożności i niepewności do kremów z kwasami.. moja cera bardzo szybko się buntuje i nie ryzykuję :)

      Usuń
  2. Czy na taką "udelikaconą" kwasem twarz dobrze jest nakładac taką chemię jaką są filtry chemiczne? Kiedys czytalam opinie, ze lepiej z tym uważac, bo przy stosowaniu kwasów własnie skora sie uwrazliwia i ta chemia jeszcze mocniej w nią penetruje. To prawda? Slyszalas cos o tym Ewo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To logiczne, że skóra potraktowana kwasem jest bardziej wrażliwa, mnie filtry chemiczne nie podrażniają, ale w trakcie kuracji kwasami lepiej rozejrzeć się na filtrami mineralnymi.Wydaje mi się, że lepszym wyborem jest stosowanie 'chemii' w trakcie kuracji kwasem, niż opierać się na naturalnych metodach, kiedy skóra jest szczególnie narażona na promieniowanie UV :)

      Usuń
  3. Ja właśnie zamierzam zacząć przygodę z kwasami. W planach mam zamówienie toniku z BU, zamówiłam też acne derm przynajmniej tu nie ma kręcenia, więc nic nie zepsuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BU ma bardzo fajne toniki, czasem sama kupuję ten 10% z BHA i AHA :)

      Usuń
  4. Acnederm powrocil na DOZ :) zaczynam kuracje z nim :) Myslisz ze mozna go laczyc z effaclarem duo- np acnederm na noc, effaclar na dzien? W tej chwili chodzi mi o pozbycie sie zaskornikow i blizn po wypryskach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestawiłabym kolejność - acne derm rano, kwas azelainowy jest świetnym antyoksydantem, a kwasy LHA uwrażliwiają skórę na słońce i mogą być fototoksyczne.

      Usuń
  5. Zeszłej jesieni i zimą stosowałam toniki z BU i byłam bardzo zadowolona :). W tym roku też zamierzam z nich korzystać ale zapisałam się również na kwasy u kosmetyczki. Mam nadzieję, że wszystko lepiej zadziała skoro pozbyłam się tych przekletych brodawek płaskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam jeszcze na kwasach u kosmetyczki, jakoś nie mam zaufania do osób trzecich i wolę sama majstrować przy twarzy :)

      Usuń
    2. Ja też nie miałam zaufanie ale jak pozbyła się tych brodawek z mojej twarzy to się przekonałam :). Jestem strasznie gruboskórna i pomimo, że tonik 10% z BU dał u mnie fajny efekt wygładzenie to nawet łuszczyć się przy nim nie zaczęłam. Ba, nawet czerwona nie byłam... I tutaj mam obawy, że stosując na własną rękę wyższe stężenia mogę sobie krzywdę zrobić nie widząc efektu np. łuszczenia. Dlatego myślę, że kilka zabiegów kwasów czy peelingów u kosmetologa mogą przynieść dosyć fajny efekt. Jednak na pewno nie zrezygnuję z kwaszenia się w domu :).

      Usuń
    3. U mnie jest ten problem, że dobrej kosmetyczki w mojej okolicy można ze świecą szukać ;) Każda oferuje oczyszczanie manualne i to w niezbyt higienicznych warunkach, dlatego nie wyobrażam sobie, by taka osoba wykonała na mojej twarzy zabieg kwasami. Może gdyby to był profesjonalny zabieg u dermatologa, to sprawa przedstawiałaby się inaczej ;)

      Usuń
  6. Używam teraz toniku z 5% kwasem migdałowym, skóra znosu go całkiem ładnie i zwiększę niebawem stężenie do 10% ;)
    U sprawdzonej kosmetyczki miałam 3 zabiegi peelingu migdałowego (bałam się mimo wszystko robić w domu, chociaż znam proporcje i niby wiem, z czym to się je) i jestem bardzo zadowolona - po 1 peelingu łuszczyłam się jak jaszczurka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loo ;D No ja właśnie znam teorię, znam praktykę, ale nałożenie takiego peelingu zawsze sprawia, że serducho bije mi szybciej i zaczynam lamentować, czy nie będę miałam ruin po takim zabiegu :D

      Usuń
  7. O tak, ja od zeszłego roku się kwaszę (oczywiście w sezonie jesienno-zimowym), tyle że moja skóra jest niestety bardzo oporna... Nawet wczoraj robiłam peeling migdałowy 40% na spirytusie, po 6 minutach musiałam zneutralizować szczyty kości policzkowych bo piekły już za mocno, a po 20 minutach zmyłam całą resztę tylko dlatego "że trzeba", bo nie piekło wcale :) Ciężko doprowadzić moją skórę do łuszczenia. Dopiero poprzednim razem miałam sporą wylinkę, ale tylko dlatego, że zachowałam zbyt krótki odstęp między pelingami (raptem tydzień)... A teraz odczekałam 2 tygodnie, skóra zagojona i już totalna cisza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, naprawdę. Ja marzę o wylince jak przy Zoracu, ale z drugiej strony boję się, że jeszcze popalę sobie skórę ;/ Czasem przytrzymam zbyt długo peeling, ale łuszczenie zawsze idzie z okropnym podrażnieniem.

      Usuń
    2. Nie ma czego zazdrościć, bo ja bym się chciała połuszczyć, a tu nic :) Kilka suchych skórek i byłoby na tyle :D

      Usuń
    3. Również z utęsknieniem czekam na wylinkę, jedynie po retinoidach mam to co chcę - pięknie wyrównana faktura skóry bez większych podrażnień, natomiast przy kwasach kiedy zależy mi na łuszczeniu - zawsze jest i podrażnienie, zaczerwienienie, czasami nawet obrzęki...

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, ze brak mi odwagi co do kwasów, ale myślę, że kiedyś powinnam to zmienić;)
    Ewo, nominowałam Cię do Liesbster Blog Avard, jeśli chcesz masz ochotę wziąć udział, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, zawsze mogę ukręcić Ci tonik z glukonolaktonem na dobry początek :)

      Usuń
    2. Serio?;)
      To ja w takim razie głęboko się nad tym zastanowie, bo kusisz;)

      Usuń
    3. Ależ oczywiście, mam spore zapasy glukonolaktonu, także zrobienie takiego toniku nie byłoby żadnym problemem :) Tylko musiałabyś poczekać do 10, bo będę robić zakupy na ZSK i kupię opakowania. Przypomnij się na poczcie ;)

      Usuń
    4. Wow, kochana jesteś:) Dzięki ;)

      Usuń
  9. Cześć!
    Tak na początku muszę powiedzieć, że Twój blog jest bardzo wartościowy i z przyjemnością czytam wszelkie posty.
    Kwasy zaczęłam stosować gdy zwątpiłam w dermatologa. Stosuję je dopiero od ok 2 lat i cera wygląda lepiej niż po specjalnych lekach przeciwtrądzikowych. Bardzo lubię kwas migdałowy, salicylowy i LHA który chyba będzie u mnie na 1 miejscu. Jest mocniejszy niż salicyl i zawsze robię stężenie 10-15 % na spirytusie. Może to dużo, po kilku seriach bardzo spłyciły mi się głębokie blizny na policzkach, zaskórniki zamknięte zniknęły. Kiedyś kwasy robiła mi kosmetyczka, teraz gabinet kosmetyczny mam we własnym domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znosisz peeling LHA?? Jestem w szoku! Miałam do niego dwa podejścia i mocny z niego zawodnik, bo za każdym razem powodował takie pieczenie, podrażnienie (że nie wspomnę o buraku utrzymującym się przez kilkanaście godzin), że zrezygnowałam. Efekty genialne, bo skóra wręcz złazi płatami, ale jest dla mnie niestety stanowczo zbyt mocny :(

      Usuń
    2. Cieszę się, że wróciłam tu by sprawdzić, czy jest jakaś odpowiedź na mój komentarz, bo przy okazji przeczytałam ten powyższy :) Może chociaż LHA spowoduje u mnie jakąś wylinkę. Również chciałabym spłycić głębokie dziurki.

      Usuń
    3. LHA jest super, ale dla mojej skóry jest niestety zbyt mocny i nawet niskie stężenia wywoływały aż ból i okropne podrażnienie.

      Usuń
    4. Wracam i ja :) Pierwsza wylinka po LHA 10% była potężna. Nie myślałam, że skóra może tak się łuszczyć. Kolejne były łagodniejsze, ale zawsze są. Kwasu też nie zmywam, tylko w nim śpię. Około 1 godz po kwasie smaruję twarz olejkiem lnianym, a później maść z wit.A i Alantan Plus Krem. Nic złego się nie dzieje, za to dobrego bardzo dużo!

      Usuń
    5. Kusicie tym LHA ponownie, może spróbuję przygotować skórę tonikiem z salicylem, a później zrobię 5% peeling LHA. Jeśli reakcja skóry będzie nadal tak samo ostra, to niestety z niego zrezygnuję.

      Usuń
  10. ja mam teraz tonik z 5% kwasu mlekowego z gliceryna Fitomed i nie wiem czy go zmywać czy nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmierz pH, generalnie niskie pH nie jest aż tak straszne przy 5% stężeniu kwasu, tyle że taki kwas będzie działał mocniej i może nawet powodować widoczne złuszczanie naskórka, jeśli podniesiesz pH do 4-5, to tonik będzie działał bardziej nawilżająco. Bez regulacji pH takiego produktu nie możemy zbytnio nazwać tonikiem, a raczej roztworem peelingującym ;)

      Usuń
    2. niestety nie wiem o co chodzi, chyba muszę doczytać jeszcze raz

      Usuń
  11. Używałam serum z glukonolaktonem, własnej roboty, tj. tonik 10% plus oleje "owocowe" - żurawina, malina, granat. Po 2 mies zauważyłam wyraźne spłycenie zmarszczek, wyrównanie kolorytu, prawie zero "niespodzianek". Od 3 tygodni stosuję sam tonik 10% (potem krem, po wchłonięciu)i widzę podrażnienie w postaci lekkiego zaczerwienienia. Jednocześnie skóra ładnie się napięła. Trochę piecze. Nie regulowałam pH. Czy mogę sobie zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dodawałaś coś oprócz glukonolaktonu do toniku? Może nieświadomie podniosłaś pH produktu? Przy glukonolaktonie nie odczujesz aż takich skutków ubocznych, ale takie codzienne silne zakwaszanie skóry może osłabić barierę ochronną skóry, dużo zależy też od tego jakiej wody używasz, czym myjesz twarz, równie dobrze taki tonik może wyrównywać pH skóry.

      Usuń
  12. Bardzo przydatny post. Z tego samego powodu co Ty i inne komentujące podchodzę na razie do kwasów bardzo ostrożnie i z utęsknieniem wyglądam jakiegoś dłuższego weekendu, żeby w razie czego móc się jakoś ratować... Bo zakładając scenariusz poparzenie "średnie" - na ile dni zaszywasz się w domu i generalnie wracasz do siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaleźy ;) Zazwyczaj burak schodzi po 2 dniach, łuszczenie mam zazwyczaj 2-3 dnia, więc te dwa dni wolne muszę mieć wolne, a potem jakoś nadrabiam makijażem :) Pamiętam, że tylko raz tak załatwiłam się salicylem na spirytusie, że kurowałam się 5 dni ;)

      Usuń
  13. Piszesz o peelingach ale z uzyciem AHA i BHA. Mowisz tez o toniku z glukonolaktonem. Stad moje pytanie. Czy mozna zrobic cos w stylu peelingu z uzyciem tylko glukonolaktonu? Akurat mam go na stanie bo kiedys wpadlam na pomysl ze bede sie nim tonikowac, ale nie kupilam konserwantu a troche nie chce mi sie bawic z trzymaniem malej porcji w lodowce, tym bardziej ze niestety nie mieszkam sama..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glukonolakton nie spowoduje widocznego złuszczania skóry i stosuje się go maksymalnie do 15% ;) Dlatego nie sprawdzi się jako roztwór peelingujący.

      Usuń
  14. hej, czy mogłabym liczyć na twoją pomoc? Już od dawna przymierzam się do zrobienia toniku z kwasem glikolowym 10-procentowy. (na razie używam go jako peelingu raz na jakiś czas w stężeniu 30%). Ale za cholerkę nie wiem ile dodać tej sody, żeby pH było dobre. Byłoby go ok 25ml - woda - 19ml, jakiś humektant (powiedzmy aloes) - 1ml, na oko 10 kropli kwasu 70% no i soda... tylko ile? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest powiedzieć, a nie masz papierków lakmusowych do zmierzenia pH? Myślę, że malutka szczypta sody wystarczy.

      Usuń
  15. Teraz zabieram się właśnie za kwas migdałowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już go stosowałaś? Polubiliście się? U mnie niestety migdał powoduje bolesne podskórne krosty i bardzo nasila zmiany naczyniowe, co nieco mnie dziwi, bo np. mocniejszy kwas mlekowy tego nie robi...

      Usuń
  16. Ewa, jak zwykle post na niesamowitym poziomie! :) Dzięki Tobie zdecydowałam sie sięgnąć po kwasy, konkretnie po tonik... i mam takie pytanie czy tonik z 8% kwasem glikolowym można zostawic na twarzy po przetarciu czy lepiej zmyć, bo moze powodowac poparzenia? Pytam jako osoba, ktora nie miala do tej pory większej stycznosci z kwasami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, bo dopiero zerknęłam na opakowanie, że tonik ma ph 4,5 :) czyli tonik z 8% kwasem glikolowym z ph 4,5. Czy jak na początki to nie jest zbyt cięzki kaliber?:) dzieki za odp.

      Usuń
    2. Z takim pH tonik może być stosowany codziennie, ale kwas glikolowy ma najmniejsze cząsteczki, tym samym szybko wnika w skórę, stosowany codziennie może mimo odpowiedniego pH podrażnić. Obserwuj skórę jak będzie reagowała na ten produkt :)

      Usuń
  17. Używalas kiedyś serum rozjasniajace Extra z biochemii urody? Moglabys powiedzieć czy pod loże ( olej rycynowy i winogronowy) może sprawić jakiś problem, czy byloby zbyt ciężkie? Warto w nie zainwestować mając jednocześnie problemy tradzikowe??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tego serum, dla cery trądzikowej bardziej przyjazne wydaje mi się serum Azelo-oliwkowe. Olej rycynowy i winogronowy przy codziennym stosowaniu mogą powodować zaskórniki.

      Usuń
  18. Dziewczyny acne-derm znowu dostępny na dozie! Właśnie dostałam info i zamówię żeby sprawdzić na sobie, chociaż mam cerę naczynkową i trochę się boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślałam nad jego zakupem :) Mam tonik pha 6% z bu więc sądzę że to dobre połączenie ale wacham się..

      Usuń
  19. Cześć. Bardzo proszę Cię o pomoc bo jestem kompletnie zielona w temacie kwasów :( mam cerę tradzikowa, tłustą (ale używałam ciągle mydła siarkowego i chyba ją tym wysuszylam), NACZYNKOWA. Chcę iść na peeling do kosmetyczki, czy powinnam wybrać sam azelainowy czy połączony np z pirogronowym i salicylowym? Czy mogłabyś mi również polecić produkty, których mogłabym używać po serii peelingow? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulino, zdecydowałabym się na azelo peeling połączony z kawitacją ;) Bezpośrednio po peelingu - lanolina. Dzień po (kiedy skóra odpocznie) koniecznie serum z witaminą C (najlepiej olejową, kwas askorbinowy może podrażnić naczynka), wyciągi z kasztanowca, miłorzębu, arniki, kocanki, rutyna, by wzmocnić naczynka. Jakiś fajny olej (polecam pestkowe - śliwka, truskawka, malina, jeżyny, czarna porzeczka) w połączeniu z masłem shea, pantenolem, kwasem hialuronowym i jeśli nie jesteś uczulona - aloesem. Jeśli nie widzisz siebie w półproduktach, to bardzo fajny jest krem Sylveco brzozowy (w słoiczku) + hydrolat/tonik. Przyda się też Alantan lub maść z pantenolem (np 10% z ziaji) I oczywiście wysoki, stabilny filtr. :)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci za odpowiedz, niestety kawitacja odpada ze względu na aparat ortodontyczny :/ szukałam informacji na temat serum z wit C ale zazwyczaj polecane są te z półproduktów a wolałabym chyba nie eksperymentować :p czy znasz jakieś gotowe serum godne polecenia?

      Usuń
  20. Witam serdecznie, mam nastepujący problem. Używałam rzez jakis czas kremu z retinoidami, skończyłam kuracje i mam jeszcze 2 kremy. 1 z kwasem LHA i linolowym a drugi z kwasami Aha i PHA, czy mogę ich używac po tym kremie albo czy moge te 2 ze soba łączyć? Jeden np na dzien a drugi na noc? oba kupione po to aby pozbyć sie trądziku a własciwie zaskórników. Proszę o odpowiedź, Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz, ale obserwuj skórę, aby jej nie podrażnić. Nie stosuj ich też bezpośrednio po sobie, a rozłóż w czasie - jednego dnia jeden krem, drugiego - drugi.

      Usuń
  21. Czy mogę wymieszać kwas salicylowy z samym olejem tamanu i w jakich proporcjach. Czytałam że oleju tamanu nie wolno podgrzewać.
    Proszę o poradę, Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, niestety nie ma takiej możliwości. Kwas salicylowy możesz umieścić w innym oleju odpornym na temperaturę (np. słonecznikowy), a następnie możesz do schłodzonej mieszanki dodać oleju tamanu.

      Usuń
  22. Jak często stować peelingi mieszane? np glikolowy z azelainowym? Czy orientujesz sie moze jak często wykonywać zabieg dezinkrustacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unknown, to zależy od regeneracji Twojej skory i stężenia kwasów. Peelingi mieszane są mocniejsze, dlatego pozostałabym przy 1 peelingu na tydzień, jeśli łączna ilość kwasów przekracza 20-30%, pozostałabym przy 2 peelingach na miesiąc.

      Zabieg dezinkrustacji można wykonywać raz w miesiącu, nie wiem jednak czy jest to możliwe przy równoległym stosowaniu peelingów, gdyż dochodzi do widocznego złuszczenia naskórka i często do przerwania tkanki ciągłej. Na czas peelingów lepiej nie poddawać się takim zabiegom, skóra jest uwrażliwiona i może dojść do poparzenia skory.

      Usuń
  23. Witaj!
    Czy stosowałaś może kwas szikimowy? Jestem ciekawa działania a nie wiem gdzie mogę znaleźć jakąś wiarygodną recenzję..
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeszcze nie stosowałam, ale zamierzam jesienią. :)

      Usuń
  24. Ewo, zrobiłam peeling salicylowy 20%, na mojej skórze nie zrobił zbyt wielkiego wrażenia. Zastanawiam się nad wymieszaniem salicyla z migdałem w jednym. Jakich proporcji użyć żeby uzyskać po 20% każdego kwasu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ana,
      Podaj mi na czym wykonujesz te peelingi, chętnie podrzucę Ci proporcje, ale nie wiem w czym rozpuszczasz kwasy. Alkohol? Glikole? PEG-400? :)

      Usuń
    2. Hej, na poczciwym spirytusie :-)

      Usuń
    3. Ana, na początek polecam 25% peelingi mieszane, kwasy w połączeniu zawsze działają mocniej, podaję proporcje na 25, 30 i 40 % peelingi na etanolu 96%, Uwzględniam ciężar nasypowy, składników nie należy ściskać. Podaję proporcje na 10ml.
      20% salicylowy i 5% migdałowy
      6.9ml alkohol, 2.6ml salicylowy, 0.5ml migdałowy
      20% salicylowy i 10% migdałowy
      6.4ml alkohol, 2.6ml salicylowy, 1ml migdałowy
      20% salicylowy i 20% migdałowy
      5.4ml alkohol, 2.5ml salicylowy, 2ml migdałowy

      Uważaj przy tak wysoko stężonych peelingach,niebezpieczniej regulować pH do 3-3.5 aby się nie poparzyć.

      Usuń
    4. Dziękuję pięknie, jak zawsze Twoja pomoc nieoceniona! :-)

      Usuń
  25. Co ile można aplikować kwasy?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzien dobry. Moglabym zapytac o jedna rzecz? poniewaz dostalam probke la Roche posay effaclar duo plus I zel do niego. Uzylam oba jeden raz dwa dni temu. Dzisiaj wieczorem uzylam peeling Yves Rocher. Teraz Mam pytanie. Po tym jak dlugo musze odczekac I uzywac filtr (uzywam SpF 30) Dziekuje. Monika

    OdpowiedzUsuń
  28. Ewo jestem w posiadaniu kwasu kojowego i niacynamidu. Czy można z tego ukrecic tonik np kwasu kojowego 4% i niacynamidu 5% na wodzie destylowanej? Jakie by bylo ph takiego toniku? Czy lepiej zrobic dwa osobno i jeden stosować rano a drugi na wieczor.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem bardzo ciekawa czy tonik z BU z 2% kwasem salicylowym: http://www.biochemiaurody.com/sklep/tonikbhawillow.html mogę używać na zmianę z acne-derm? Z góry dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień dobry. Czym zneutralizować Kwas pirogronowy, azelainowy i salicylowy .Czy wystarczy soda z wodą? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziewczyny, jak to jest z tą sodą oczyszczoną? Przecież zachodzi reakcja:
    C2H4O3 + NaHCO3 = NaCH3COO + H2O + CO2
    z hydrolizy octanu sodu powstanie kw octowy i jony sodu
    koniec końców kwasu glikolowego nam ubywa, czyli mogliśmy sporządzić roztwór kwasu o bezpiecznym pH bez dodawania sody
    Czy któraś nad tym myślała? Jak to jest z tym kwasem glikolowym? Ktoś to potrafi wyjaśnić? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz w życiu położyłam salicyl na spirytusie na twarz i chociaż 2 lata w sumie czytałam o kwasach i szykowałam się od strony merytorycznej to walnęłam od razu 10% stężenie. No i skóra schodzi płatami wielkości paznokci na kciuku. Teraz to nie wiem czy to jest jeszcze kontrolowane czy już poparzenie.

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji.

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą ! ❤❤❤

Jednocześnie proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna.

Komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady.

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger