06:30

Jak ujarzmić włosy, czyli 10 rad dla niesfornych i puszących się włosów

Witajcie kochani!

Post pojawił się z polecenia mojej czytelniczki, która ma spory problem z  puszeniem się włosów. Zjawisko to, nie jest zarezerwowane tylko dla włosów zniszczonych, ale nawet i dla zdrowych, niskoporowatych włosów, które nie miały nigdy z  tym problemu :)


Przyczyn puchu jest wiele - zniszczenie włosa, zbyt wysoka temperatura, zła pielęgnacja, wysoka wilgotność, suche powietrze, pogoda (mgła, deszcz, mżawka). Jak w takim razie dbać o włosy, by tego uniknąć?

1.Obserwuj wilgotność powietrza i dostosuj odpowiednią pielęgnację
Niestety aktualna pogoda nie jest zbyt korzystna dla naszych włosów. Im zimniej (bardziej sucho) tym nasza pielęgnacja powinna być bogatsza w oleje i nawilżacze.

2. Ogranicz proteiny, postaw na emolienty
Może okazać się, że przyczyną ciągłego puszenia się włosów, jest duża ilość protein w pielęgnacji. Aby do tego doszło, nie musimy używać proteinowych masek, ale nawet szamponów i odżywek, które mają krótki kontakt z włosami. Warto wówczas postawić na emolienty (nawilżacze. Spis odżywek emolientowych znajdziecie na blogu Kasi (TUTAJ!)
Przykładowe  produkty: 

*UWAGA! Analogicznie, przyczyną puszenia się końcówek włosów może być przykładowo jedwab/serum, które zawiera proteiny. 
  3.Ogranicz humektanty
Humektanty, są substancjami, które mają zdolność do wiązania wody. Zbyt duża ilość humektantów w pielęgnacji,w  połączeniu z suchym powietrzem i niską wilgotnością sprawia, że włosy (nawet proste, bez tej tendencji) puszą się. W kosmetykach powinniśmy w szczególności uważać na glicerynę, pantenol, kwas hialuronowy.

4. Nie zapominaj o olejowaniu
Oleje tworzą film na włosach, który zapobiega nadmiernej utracie wody. Dlatego też, kiedy towarzyszy nam puch, oleje są lekarstwem ;) Postawmy na regularne olejowanie, a zapewniam, że Wasze włosy Wam się odwdzięczą :)

*UWAGA! Źle dobrany olej także może powodować puch! O tym, jak dobrać olej do porowatości nowych włosów pisałam  TUTAJ!TUTAJ!

5. Serum silikonowe Twoim sprzymierzeńcem
Silikony, podobnie jak oleje, tworzą film na naszych włosach. Jest to oczywiście plus, jeśli zmagamy się z nadmiernym puszeniem się włosów. Włos jest dobrze zabezpieczony i ucieczka wody jest zatrzymana.
Przykładowe produkty: 

*Niestety niektóre silikony także mogą powodować puch na głowie. Najczęstszymi winowajcami są : guma guar i jej pochodne, amodemithicone i dimethicone. 

6. Dociąż włosy olejem
Nawet 2-3 kropelki oleju mogą zabiec puszeniu! Oleju możemy dodać do odżywki lub wmasować malutką ilość oleju w umyte włosy. 

7.Postaw na delikatne mycie
Może okazać się, że problem tkwi w zbyt częstym myciu włosów, lub zbyt mocnymi detergentami. W tej sytuacji sprawdzi się mycie odżywką, dwie wersje OO i OMO. O metodach mycia włosów pisałam TUTAJ!
Przykładowe produkty:

8. A może laminowanie żelatyną?
Laminowanie żelatyną to świetny sposób na wygładzenie włosów (pisałam o tym TUTAJ!) Niestety nie jest to zabieg dla każdego, zwłaszcza na włosach wysokoporowatych może włosy dodatkowo spuszyć. Nie mniej jednak polecam Wam laminowanie, na moich włosach spisało się znakomicie :) 

9. Susz włosy zgodnie ze wzrostem włosa
Jeżeli suszycie włosy, to pamiętajcie o tym, by robić to zgodnie ze wzrostem włosa, czyli z  góry na dół. Ważne jest, aby strumień powietrza był ciepły (a nie gorący), a na sam koniec domykamy łuskę chłodnym nawiewem.

*UWAGA! Wysoka temperatura także wpływa na puszenie się włosów. Żaden środek termoochronny nie ochroni włosa, jeśli katujemy go temperaturą powyżej 100 stopni. 

10. Zabezpieczaj włosy 
To bardzo ważny punkt - zabezpieczajcie włosy olejem, kremem (pisałam o tym TUTAJ!), silikonami, czy nawet odżywką bez spłukiwania. Włos zabezpieczony nie jest tak podatny i na pewno będzie mniej się puszył :) 


Macie problem z  puszeniem się włosów? Macie sprawdzone produkty? Podzielcie się!

Buziaki ;*

61 komentarzy:

  1. Ja właśnie kupiłam odżywkę z Garniera i maskę Alterra. Zobaczymy jak sobie poradzą z moim siankiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pomogą :) Zawsze możesz dodać do nich odrobiny oleju.

      Usuń
  2. Każdemu pasuje co innego. Ja Granat i Aloes wspominam baaaardzo źle. Nigdy nie miałam po żadnym kosmetyku aż takiego puchu jak po Aterrze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety każdy włos jest inny, wybrałam takie propozycje, które mają wysokie noty i sprawdziły się u większości :(

      Usuń
  3. Z przedstawionych przez Ciebie bardzo lubię jedwab Green Pharmacy oraz sampon aloesowy, chociaż on akurat do najłagodniejszych nie należy (ma w składzie dwa sulfaty), ale i tak dobrze go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, ale chociaż są złagodzone nawilżającym aloesem. Mi nie służą bardzo łagodne szampony :(

      Usuń
  4. Ja chyba zdecyduje się na olejowanie, bo u mnie i puszenie i przetłuszczanie jest na porządku dziennym ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hola, hola nie takie cuda są dla wszystkich. u mnie np. olejowanie się nie sprawdza. i to nie wina oleju, bo mam tylko te pasujące do mojego typu włosów i efektu nie ma.

      Usuń
    2. Nie są, ale dużo zależy od metody, modyfikacji i częstotliwości stosowania olei :)

      Usuń
  5. ja też pomyślę o dodaniu kilku kropel oleju

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię szampon z Equilibry, skończył mi się wczoraj, ale wrócę do niego jak wykończę te co mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się nad zalaminowaniem włosów, ale moje są wysokoporowate. Może spróbuję w ferie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj więcej dobrze nawilżającej maski, nie powinnaś przeproteinować włosów :)

      Usuń
  8. Ja aktualnie jestem w UK, i mam straszny puch przez dużą wilgotność powietrza....zapisuję sobie ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie właśnie zły olej powodował puszenie, ale aktualna mieszanka sprawdza się znakomicie, oby tak dalej :) też TT potrafi zaszkodzić suchym wlosom..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TT podobno szarpie i łamie włosy. Kupię jednak grzebień z szeroko rozstawionymi zębami TBS, zamiast tego plastiku :D

      Usuń
  10. Wszystko u mnie się zgadza, uwielbiam szampony Equilibry i odżywkę oraz maskę Alterry. Olejowanie jak najbardziej usuwa puszenie, a proteiny się nie sprawdzają stosowane zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mam problem z włosami to używam odzywki z Garniera i wszystko jest pod kontrolą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam Garnier w awaryjnych sytuacjach :D

      Usuń
  12. Po umyciu włosów, podczas samoczynnego suszenia zauwazyłam ze koncówki moim włosów są jak puch. Uzywam jedwabiu z green pharmacy. I teraz sie zastanawiam czy ono mi sie sluzy czy po prostu koncówki sa zniszczone. Czy to jedwab moze powodowac taki efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ewa się nie pogniewa, że podpowiem coś;)
      Jedwab, jak i każdy inny produkt może powodować puszenie, spróbuj przez jakiś czas używać czegoś innego, np. kapki oleju na końce. Choć może to też być wina gorszego stanu końcówek.

      Usuń
    2. Oczywiście, że się nie pogniewam :) Również daję kropelkę oleju na końce jak Kasia :)

      Usuń
  13. U mnie dobrze dobrany olej to podstawa :) Teraz od nowa zachwycam się orzechem włoskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzech włoski jest świetny dla mieszanej skóry :)

      Usuń
  14. o czyzbym ja była tą czytelniczką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, jak fajnie. a ja myślałam że ty tylko tak piszesz że nie napiszesz, a w sumie to nie napiszesz ;)

      Usuń
    2. Dotrzymuję słowa, czasem obiecane wpisy pojawiają się później, ponieważ mam już zaplanowane inne ;)

      Usuń
  15. dziękuję Ci bardzo za ten wpis :) czyli polecasz mi kupić wszystkie te kosmetyki, które wyżej przedstawiłaś? czy coś jeszcze? i tak jak radziłaś kupiłam szampon aloesowy i używam go na zmianę z babydream :) teraz na 2 ogień pójdzie ten eliksir odżywczy, tylko nie wiem, który kupić? lepszy loreal czy syoss dla moich włosów? o których wspominałam kilka wpisów niżej, zapewne pamiętasz, dopasowywałaś mi odpowiednią pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, mam eliksir odżywczy L'oreal, ale jeszcze go nie stosowałam, więc ciężko mi powiedzieć, co będzie lepsze. Kosmetyki mogą się nie sprawdzić, wybrałam te kosmetyki, które sprawdziły się u większości, co nie oznacza, że sprawdzą się u Ciebie :)
      Oba eliksiry mają przyjazny skład, jedynie różnią się ceną :)

      Usuń
  16. Cześć :) Mam pytanko. Jestem posiadaczką prostych włosów o raczej niskiej lub normalnej porowatości. Nigdy włosów nie farbowałam, nie kręciłam i nie używałam żadnych stylizatorów. Ogólnie zawsze dbałam o włosy, ale dopiero niedawno pokochałam rytuał olejowania. Używam oleju kokosowego lub mieszanki jojoba, babassu i macadamia z yves rocher. Po wyschnięciu włosów mam je naprawdę bardzo ładne. Nie puszą się i nie mam się do czego przyczepić. Ale często splatam później je w warkocz, chociażby na noc i po rozwiązaniu ich są już puszkiem... Kompletnie tego nie rozumiem. I czy może to być wina oleju mimo, że po myciu są gładkie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może warkocz nie jest dobrą fryzurą nocną? Włosy są do końca suche? Zabezpieczasz je serum/olejem? Może nie są dobrze zabezpieczone, a pocieranie o poduszkę powoduje taki puch.. :(

      Usuń
  17. A to ironia, mnie żadne z wymienionych u Ciebie produktów nie pomogło puszystym włosom, a wręcz wywoływało ten efekt :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest, ale trochę mnie zaskoczyłaś, bo zwłaszcza Gliss Kur nie powinien tego robić :(

      Usuń
  18. Przez dość długi czas zmagałam się z nadmiernym puszeniem się włosów. To była udręka, zwłaszcza, że mieszkam w Irlandii, gdzie wilgotność powietrza jest bardzo wysoka. Nie pomagało nic... Ani olejowanie, ani odżywki bez spłukiwania, ani naturalne produkty, ani mocno silikonowe odżywki... Z pomocą przyszedł mi produkt It's A 10 Miracle Leave In Potion Plus Keratin. Odstawiłam odżywkę na jakiś czas i puszenie powróciło. Później zafundowałam sobie ampułkę ożywczą z keratyną z Loreal i ponownie włoski były lśniące i gładkie. Polecam wypróbować. Produkty z keratyną to jedyne, co u mnie zadziałało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że sprawdził się u mnie również szampon prostujący włosy z Tigi Catwalk - nie przepadam za konsystencją produktu, ale jak na sam szampon, to nieźle ogranicza puszenie :)
      Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
      :)

      Usuń
    2. Nie miałam jeszcze tych produktów, i szczerze, pierwszy raz słyszę te nazwy :D

      Usuń
  19. Ja jestem w UK i walcze także z puchem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się z nim uporasz dzięki moim radom :)

      Usuń
  20. A jaki olej można dawać na końcówki ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arganowy, z pestek śliwki, z kiełków pszenicy, makadamia, orzech laskowy, kokosowy, babassu, oleje z wysoką zawartością kwasów tłuszczowych omega-9 i kwasów nasyconych ;)

      Usuń
    2. Dziękuje :)
      A masz gdzieś wpis olejów omega-9 i kwasów nasyconych?
      Bo widziałam wczoraj taki wpis gdzieś na jakimś blogu i nie wiem czy u Ciebie czy gdzieś indziej....

      Usuń
    3. Mam tabelkę i tam jest zawartość kwasów tłuszczowych, w tym omega-9(oleinowy) Tabelkę znajdziesz tutaj: http://mademoiselleevebloguje.blogspot.com/2013/11/olej-na-twarz-czemu-nie-troche-o.html
      ;)

      Usuń
    4. Dziękuje :)
      A można stosowa olej rafinowany bo mama mi kupiła w sklepie olej ryżowy ale tylko taki byl ;/

      Usuń
  21. Kurde a prawie cały użyłam do smażenia -_- ;D
    Teraz zadam glupie pytanie, czy nada się na włosy kujawski? Jest tłoczony na zimno

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze myslałam, że skoro mam włosy przetłuszczające się to musze używać kosmetyków do tego typu włosów, a wikszość z nich wysusza. To powodowało zwiększone puszenie włosów.Odkąd zaczęłam używać masek i balsamów nawilżających i łagodnych szamponów włosy puszą się mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżenie to podstawa! Podobnie jest z cerą - jest głupie przekonanie, że tłuste trzeba odtłuszczać...a to tylko nasila problem ;/

      Usuń
  23. U mnie maski Biovax (poza nieszczęsną keratynową) działają tak, że szczęka opada. Mam kilkadziesiąt innych o których wiem, że działają dobrze, ale później jest długo długo nic i cudowne Biovaxy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie najlepiej sprawdza się keratynowa :D

      Usuń
  24. A moj epuszenie tryzma się mocno, pomimo olejowania, maseczkowania, ech....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruby, na efekty czeka się nawet latami ;) Może okazać się, że włosy przestaną puszyć się dopiero wtedy, kiedy po kilku latach nieświadomie zetniesz wszystkie zniszczenia.

      Usuń
  25. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy, skromności i wielu użytecznych porad, które tu znalazłam. Bardzo się cieszę, że "przypadkiem" trafiłam na Twój blog. Jak to w życiu, nic nie dzieję się bez przypadku, więc problem z włosami zaprowadził mnie na Twoją stronę, na której znalazłam drogowskazy i podążam zgodnie z nimi, przy tym mam nadzieję będą dla mnie użyteczne...ale na to potrzeba czasu,żeby móc ocenić. Mam pytanie, czy jako posiadaczka, długich, falujących włosów, które niestety bardzo się puszą, mogę/powinnam używać silikonów? Staram się używać naturalnych kosmetyków do włosów, bez sztucznych detergentów, stosuję peelingi skóry głowy, oraz lubię je olejować. Trochę obawiam się tego, że silikony to trochę taki make up na nieładną cerę. Zależy mi, żeby włosy wyglądały na wygładzone, ale przede wszystkim, żeby były zdrowe. Pozdrawiam serdecznie Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, myślę, że silikony od czasu do czasu to nic złego, włosy mają przede wszystkim ładnie wyglądać, a nic tak jak silkony natychmiast ich nie wygładzi i nie zapobiegnie puszeniu się. Naturalna pielęgnacja na pewno pomoże Twoim włosom, ale trochę chemii raz na jakiś czas jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedz:-) Ania

      Usuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji.

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą ! ❤❤❤

Jednocześnie proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna.

Komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady.

Copyright © 2016 MademoiselleEve , Blogger