-->

2017/05/25

#4 Podstawy pielęgnacji | Alginat (maski algowe typu peel off)


Maseczki algowe typu peel off swoją charakterystyczną konsystencję i unikatowe właściwości, zawdzięczają zastosowaniu alginatu, który jest ich głównym składnikiem oraz jednocześnie bazą - jest to ekstrakt pozyskiwany naturalnie z alg morskich (naturalny polisacharyd) w postaci soli sodowej kwasu alginowego. Mimo że nazwa brzmi dość skomplikowanie, alginat jest naturalną substancją żelującą (tworzy roztwór koloidalny), zagęszczającą i stabilizującą, działa bardzo podobnie do gumy ksantanowej. Dzięki tym właściwościom oraz polisacharydowej budowie, wykazuje on doskonałe właściwości wiążące wodę, zmiękczające, a także tworzy ochronny film powlekający, chroniący przed nadmierną utratą wody, więc doskonale nawilża skórę oraz wspaniale współpracuje z emolientami, wzmacniając efekt nawadniający.

Mnogość składników aktywnych, takich jak minerały, polifenole, węglowodany, lipidy oraz doskonałe właściwości dotleniające, świetnie regenerują i odżywiają naskórek, a także działają antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo.

W dzisiejszych, już czwartych podstawach pielęgnacji, dowiesz się dlaczego warto wprowadzić maseczki algowe do pielęgnacji, jaka jest różnica między alginatem, a algami morskimi (a jest dosyć spora, bowiem każdy okład zapewnia inne efekty końcowe oraz jest inaczej tolerowany przez ludzki naskórek), jak stosować maseczki algowe typu peel off, jakich efektów możesz się spodziewać podczas regularnego stosowania okładów, jakie są skutki niepożądane oraz kiedy należy ich unikać. Zapraszam do dłuższej, mam nadzieję, interesującej lektury.

2017/05/17

Synonim luksusu | Pixie Cosmetics Pudry rozświetlająco-modelujące Immediate Beauty Powder (Moon Kissed Beauty & Sun Kissed beauty)

Dzisiejszą recenzję mogłabym określić jednym, prostym, niezbyt lotnym zdaniem: znakomita jakość i równie znakomity efekt końcowy. Nigdy nie byłam fanką płaskiego, pudrowego, suchego makijażu. Mimo że moja skóra nie zawsze jest przygotowana na porządną dawkę blasku, cenię produkty, które dają świetlisty, nienachalny, zdrowy efekt, pięknie odbijają światło i sprawiają, że skóra wygląda zdrowo. Nie wymagam jednocześnie mocnego krycia, nie wstydzę się moich niedoskonałości i decyduję się jedynie na lekki, naturalny, podkreślający urodę w subtelny sposób makijaż. Bez większego zastanowienia zdecydowałam się na wypróbowanie pełnowymiarowych produktów Pixie Cosmetics, które mają za zadanie zapewnić gładkie, bezdrobinkowe, promienne modelowanie.

Linki umieszczone w dzisiejszym artykule są afiliacyjne, jeśli zakupisz produkt z mojego polecenia lub chociażby założysz konto na stronie producenta - nie tylko cieszysz się świetnym jakościowo produktem, ale i ja otrzymuję prowizję od sprzedaży lub od samego zalogowania się (do czego zachęcam, często pojawiają się ciekawe newslettery, informujące o aktualnych promocjach, zniżkach, nowych produktach, konkursach). Jeśli zachęcę Cię do wypróbowania pudrów Pixie Cosmetics Immediate Beauty, będzie mi miło, jeśli dokonasz zakupu z mojego polecenia lub założysz własne konto :)

2017/05/14

Whamisa Cleansing Oil | Delikatny, esencjonalny olejek do demakijażu



Wciąż odkrywam nowe formuły kosmetyczne i nie poprzestaję na tym, co było mi dane już poznać, bowiem każdy produkt, mimo że zalicza się do pewnej kategorii, może zupełnie inaczej oddziaływać na skórę i tym samym sprawdzi się bardziej lub też mniej na pewnych typach skóry. Mimo że olejki myjące mogłabym zaliczyć do dość agresywnych form oczyszczania skóry (zwłaszcza, gdy spłukują się całkowicie), ich łagodność, właściwości nawilżające i powlekające, delikatność oraz skuteczność jest całkowicie uzależniona od doboru składników oraz zastosowanych detergentów i emulgatorów, dlatego olejki myjące mają zupełnie różny wpływ na skórę i jeden kosmetyk, nie jest równy innemu produktowi z tej samej kategorii. 

2017/05/09

Łojotokowe zapalenie skóry | Kompendium wiedzy o Seborrheic dermatitis

źródło



Łojotokowe zapalenie skóry jest trudne do pomylenia z jakąkolwiek inną dermatozą. Symptomy są bardzo specyficzne i nierzadko przypisane zostają tylko i wyłącznie tytułowemu schorzeniu. Zazwyczaj (nie zawsze, ale bardzo często), gdy lekarz diagnozuje ŁZS (a jest to już stan ciężki), ma rację, natomiast problem tkwi we wczesnym rozwiązaniu problemu - czyli redukcji łojotoku, który jest główną przyczyną choroby. Z jednej strony można odetchnąć z ulgą, bo już samo trafne zdiagnozowanie problemu to sukces, ale niestety, łojotokowe zapalenie skóry jest wyjątkowo uporczywe w leczeniu i nierzadko prawidłowe postępowanie ze skórą powoduje chwilowe uśpienie problemu, zwłaszcza, gdy dojdzie już do kolonizacji przez drożdżaki. Ziemolina bardzo trafnie nazwała niewdzięczną dermatozę "nie wszystko suche, co się łuszczy", bowiem niezłuszczony, sterczący naskórek, mylnie kojarzy się większości tylko z przesuszeniem, atopią, rozwijającą się egzemą, a może mieć również podłoże łojotokowe.