-->

2013/12/14

Olejowanie twarzy raz jeszcze ..:)

Witajcie kochani!

Jako, ze posty o olejowaniu cieszą się największą popularnością na moim blogu - dzisiaj w odezwie funduję Wam kolejny taki wpis. :)

Okres zimowy można uznać za rozpoczęty - mimo że śniegu nie  ma (i prawdopodobnie na święta znowu nie będzie), to temperatury schodzą poniżej zera i do naszej pielęgnacji warto włączyć oleje (o pielęgnacji cery zimą pisałam TUTAJ! ).

Olejowanie twarzy robi wiele dobrego dla naszej skóry - odbudowujemy naturalną barierę lipidową, odżywiamy, nawilżamy, a nawet odmładzamy naszą skórę stosując oleje. Skóra staje się gładka, miękka i jędrna.

Oczywiście są i minusy - aby olej tak działał na naszą skórę musi być przede wszystkim odpowiednio dobrany. Inaczej możemy dorobić się masy zaskórników (a nawet stanów zapalnych) i tylko pogorszyć stan naszej cery (tzw. rozpulchnić cerę, czyli poszerzyć trwale pory). O tym, jak dobrać idealnie olej do typu naszej cery, pisałam TUTAJ!
UWAGA! Należy zwracać uwagę na to, czy olej nie jest konserwowany witaminą E, która wykazuje silne właściwości komedogenne!

Oleje możemy stosować na wiele różnych sposobów (pisałam o tym TUTAJ! ) , ale w tym wpisie przedstawię te najpopularniejsze, najbardziej odżywcze, które możemy stosować na noc.

Kładziemy sam olej
Jedna z najprostszych metod jaka istnieje. Samo kładzenie oleju sprawdzi się najlepiej na cerach suchych, ponieważ olej pozostawi delikatny film na skórze. 

Olej + kwas hialuronowy
Dzięki kwasowi hialuronowemu, olej nie tylko natłuści skórę, ale dodatkowo ją nawilży :) Olej powinien wchłonąć się całkowicie. Metoda ta sprawdzi się u osób z  cerą tłustą i mieszaną.
 
Wzbogacamy krem nawilżający olejem
Dzięki temu nasz krem nawilżający będzie bardziej odżywczy - poza tym, mamy pewność, że taka mieszanka nam nie zaszkodzi (jeśli krem nie powoduje żadnych niespodzianek).  
 

Serum olejowe  lub ampułki olejowe
Najbardziej odżywcza forma olejowania twarzy - serum/ampułki olejowe oprócz oleju zawierają wiele innych dobroczynnych składników.


Samo stosowanie olei jest tak samo ważne jak technika ich nakładania. Chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że najbardziej odżywczą formą jest masaż olejem. Taki masaż powinien trwać około 10-20 minut. I wiecie co? To działa. Od kiedy wykonuję codziennie masaż twarzy, moja cera jest bardziej promienna,baardzo jędrna i odżywiona.

Masaż wykonujemy zawsze od dolnych kończyn - jeśli ma być to tylko masaż twarzy - zaczynamy od szyi i kończymy na czole. Najważniejszymi technikami w masażu są: głaskanie (działa uspokajająco, rozluźnia mięśnie i dotlenia tkankę) , rozcieranie (wzmaga kurczliwość mięśni, wywołujemy przekrwienie), ugniatanie (pobudza receptory czucia głębokiego i stymuluje mięśnie do pracy) i oklepywanie (znane jest z właściwości przeciwzmarszczkowych ) 

Sama korzystam z trzech wymienionych masaży, tyle, że zmieniam kolejność i zaczynam od szyi :)
źródło http://www.ebeautyblog.com/
źródło http://www.ebeautyblog.com/
źródło http://www.ebeautyblog.com/

Masaże twarzy nie są u nas tak powszechne, jak np. w Azji. Praktycznie do każdego produktu dołączona jest ulotka z masażem krok po kroku. I nie ma co się dziwić, bo dzięki takiemu masażowi, działanie kosmetyku jest spotęgowane :) 

Oczywiście możemy zwiększyć działanie oleju, jeśli odpowiednio przygotujemy skórę. Wiadomo, że skóra wilgotna, ciepła chłonie lepiej składniki odżywcze. Odradzam Wam absolutnie parówki, ALE polecam przemycie twarzy (lub tylko jej zwilżenie) ciepłą wodą/tonikiem/hydrolatem. :)

Kolejną rzeczą jest częstotliwość i ilość stosowanych olei - nie wychodźmy z zasady, że im więcej, tym lepiej. Na skórę twarzy potrzebujemy jedynie 2-3 kropelek oleju, a spotkałam się z tym, że osoby kładą tyle oleju, by było widać, że ten olej jest :D Jest to błąd - stosując zbyt dużą ilość olei bardziej zaszkodzimy naszej skórze (zwłaszcza cery tłuste) - olej nie wchłonie się i pozostawi tłustą warstwę. Olejować twarz (jak i masaż) należy wykonywać regularnie, tylko wtedy zobaczymy efekty, ALE z rozsądkiem. Może okazać się, że codzienne kładzenie oleju nam nie służy (jest zbyt odżywcze i skóra nadmiernie się przetłuszcza), dlatego też możemy zmniejszyć częstotliwość do 2-3 razy w  tygodniu.


Niebawem pojawi się wpis o metodzie OCM i jego alternatywach :)

Używacie olei ? Wykonujecie masaż olejem? Może się skusicie?

Pozdrawiam!

31 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam olej na buzię, używam macadamia i arganowego, które mieszam z HA. Od długiego czasu próbuje przekonać przyjaciółkę że oleje to coś dobrego, a ona nie może zrozumieć jak to jej nie zapcha, ech ech :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makadamia i arganowy mają dość spory potencjał komedogenny, poleciłabym Twojej przyjaciółce olej lniany, z orzecha włoskiego i jojoba. Moja cera ma dużą tendencję do zaskórników, ale te oleje to pewniaki :) Może uda Ci się ją przekonać :)

      Usuń
    2. Ja bym dorzuciła pachnotkę i krokosza, to bardzo lekkie oleje, jakby mało tłuste, wymieszane z ha się po prostu wchłaniają, przyjaciółka nie będzie miała wrażenia takiego zatłuszczania cery jak przy innych cięższych olejach. No i oba są polecane do cery tłustej, o pachnotce piszą nawet że jest przeciwbakteryjna ;-)

      Usuń
    3. Też tak słyszałam o pachnotce, tak że dzieki Dziewczyny :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Słyszałam wiele dobrego o pachnotce, ale nie przetestowałam jej na sobie :)

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu się zabieram za olejowanie twarzy i wreszcie dzięki Tobie pomyślę o tym na poważnie :)
    Mam jeszcze takie pytanie, czy olej wpływa na kolor naszej cery? Bo bardzo mi zależy na tym żeby pozostać bladą, ewentualnie jeszcze jaśniejszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, nigdy o tym nie słyszałam.. Ale Ewus popraw jakby coś

      Usuń
    2. Nie, olej nie wpływa na kolor naszej skóry, wyjątkiem jest jedynie macerat marchwiowy, który nadaje cerze delikatny beżowy kolor. :)

      Usuń
  3. ja bym powiedziała nawet, sam masaż jest lepszy niż masaż z czymś , olej to tylko dodatek do masażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że masaże nie są u nas tak popularne jak np. w Azji. To samo dobro :)

      Usuń
  4. A jakie oleje polecasz do cery z rozszerzonymi porami, którą ostatnio bardzo łatwo zapchać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z orzecha włoskiego, olej lniany, słonecznikowy i jojoba :)

      Usuń
  5. Ni e nakładałam oleju na twarz ale chyba po Twoim poście zacznę. Uwielbiam Twoje posty to taka wiedza w pigułce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo miło jest mi to słyszeć :)

      Usuń
  6. Ja własnie stosowałam początkowo za często, teraz robię to zdecydowanie rzadziej:)
    a jeśli chodzi o technikę to po 1 kropli oleju i kwasu rozcieram w dłoniach i wklepuję a twarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy musi znaleźć swój sposób :) Mam nadzieję, że cera się poprawi :)

      Usuń
  7. Bardzo zazdroszczę wszystkim dziewczynom, które mogą pielęgnować twarz olejami.
    Niestety u mnie praktycznie każdy olej powoduje nawrót trądziku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj go mieszać z kwasem hialuronowym? Albo nakładaj minimalną ilość na zwilżoną twarz ? Olej wniknie głębiej i nie powinien powodować zaskórników :)

      Usuń
  8. dlaczego odradzasz parówki? ja za jej pomocą stosuję OCM. smaruję twarz olejem, 3 minuty pod saune do twarzy i zmywam wacikiem. powtarzam tą czynność 3 razy a potem myję mydłem Aleppo. powiedz proszę dlaczego odradzasz parówki bo ja stosuję to prawie codziennie i się trochę przestraszylam. nie zauwazyłam zeby coś złego dzialo się mojej cerze. wręcz przeciwnie, czuję że jest dobrze oczyszczona. o tym sposobie przeczytalam na jakimś blogu a teraz to juz sama nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      Niestety regularne stosowanie parówek prowadzi do trwałego rozszerzenia porow i teleangiektazji (rozszerzonych naczyń krwionosnych), a strumień zimnej wody niestety nic tu nie zmienia, efekt jest krótkotrwały. Oczywiście nie demonizuję tej metody, jesli Ci służy - droga wolna :) niebawem pojawi się wpis o OCM, jego alternatywach i modyfikacjach :)

      Usuń
  9. a nie masz instrukcji masażu twarzy po polsku wzglednie angielsku, chyb anikt z nas nie zna koreańskiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To instruktaż, wszystko jest ponumerowane i nie widzę zbytnio problemu :)

      Usuń
    2. dla mnie to nie jest czytelne

      Usuń
  10. nigdy nie słyszałam o czymś takim, musze wypróbować :)
    zapraszam na konkurs, do wygrania portret :)
    creativamente-o-sztuce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. jaki olej polecisz do skóry naczynkowej ? :) świetny blog ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z nasion czarnej porzeczki i bzu czarnego, podobno bardzo dobry jest też olej z rokitnika i macerat z kocanki :)

      Usuń
  12. Od około trzech tygodni stosuję olejowanie twarzy. Mam bardzo tłustą cerę i nawet droga kuracja dermatologiczna nie pomogła, a oleje działają!!!!!! Podchodziłam do tego sceptycznie, no bo jak to na olej (sebum) jeszcze kłaść olej, toż to bez sensu. Jednak wypróbowałam, bo miałam w domu kilka olejów i po pierwszym "zabiegu" byłam w totalnym szoku, kiedy rano wstałam i jak nigdy nie miałam tłustej twarzy, tylko miękką i przyjemną w dotyku. Od tej pory stosuję oleje co wieczór. Mój schemat jest taki: na suchą twarz nakładam mieszankę olejów: rycynowy, lniany i z orzecha włoskiego (bo takie akurat posiadam i wiem, że nadają się do tłustej cery).Wmasowuję w skórę, po czym przykładam mokry, dobrze ciepły ręczniczek, lekko przecieram nim twarz po czym znów go moczę, by był ciepły i przykładam do twarzy.Robię tak nawet trzy razy, ścierając jednocześnie brud z twarzy, potem płuczę skórę zimną wodą i nakładam troszkę oleju arganowego lub malinowego. Myślę teraz nad zmieszaniem arganowego z malinowym i wit. E, ale najpierw muszę zasięgnąć informacji, czy to dobry pomysł.
    Jedyne co mogę powiedzieć NA PEWNO, to, że OLEJOWANIE URATOWAŁO MOJĄ SKÓRĘ, która przez cały dzień jest normalna, czasem tylko jest na niej odrobina tłuszczu, ale kompletnie mi to nie przeszkadza. Różnica jest kolosalna.A jeszcze niedawno miałam jeden wielki tłuszcz na twarzy. Dzięki olejom skóra się wyciszyła, nie czuje potrzeby produkowania sebum, który zawsze starałam sie usilnie usunąć, przez co ona wciąż produkowała go na nowo w ogromnych ilościach.
    Mam nadzieję, że komuś pomogłam, bo wiem jak sama cierpiałam latami przez ten tłuszcz na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj, mam dość pilne pytanie, na jednym ze swoich postow o cerze wrazliwej napisala ze nie powinno sie jej masowac. Tu z kolei jest informacja ze stosujesz masaze. Prosze napisz cos na ten temat, sama bardzo lubie masaze, ale odczuwam czasem silne podraznienie skory (glownie przez pogode):( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ja oleje w pielęgnacji bardzo sobie cenię i nie sadziłam, że faktycznie są w stanie doprowadzić cerę do tak dobrego stanu, jednak to prawda że niepotrzebnie wiele z nas odeszło od bardziej naturalnej pielęgnacji do tej drogeryjnej chemii, w primavera mają świetnej jakości i oleje i na ich bazie też kosmetyki i ostatnio pestki granatu bardzo przypasowały mojej skórze

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji.

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą ! ❤❤❤

Jednocześnie proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna.

Komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady.