-->

2013/12/20

Kwasy PHA - zbiór informacji, czyli co należy wiedzieć o kwasach

Witajcie kochani!

Dzisiaj przedstawię Wam już ostatnią, czwartą grupę kwasów - kwasy PHA. Wiele osób kojarzy kwasy z czymś złuszczającym, wysuszającym i podrażniającym. Otóż te kwasy mogłyby Was bardzo mile zaskoczyć - nawilżają, łagodzą i koją nawet cerę naczynkową. Jesteście ich ciekawi? Zapraszam do przeczytania całego wpisu :)

Poli-hydroksykwasy są nową generacją kwasów, które wykazują identyczne właściwości jak kwasy AHA, z tym, że pozbawione są właściwości drażniących i działają o wiele łagodniej (nie podrażniają, nie wysuszają, nie powodują zaczerwień i szczypania/pieczenia). Dzięki takiej specyfikacji (co jest zasługą większych cząsteczek = wnikają wolniej do skóry), kwasy z tejże grupy, są szczególnie polecane osobom z problemami naczyniowymi, bardzo wrażliwą skórą, trądzikiem różowatym, czy osobom, które boją się kwasów - te nic złego nam nie zrobią :)

Specyfikacje i trochę suchej teorii 
Polihydroksykwasy tworzą nową generację hydroksykwasów, z których najpopularniejsze to: glukonolakton, glukoheptanolakton i kwas laktobionowy. Ich łagodne działanie na skórę jest wynikiem budowy chemicznej cząsteczek, mających większe rozmiary i kilka grup hydroksylowych. Kwasy PHA są rozpuszczalne w wodzie. 

,,Pojawia się coraz więcej prac badawczych mających na celu określenie pozytywnych efektów, jakie wywołuje stosowanie wielohydroksywasów (PHAs) w pielęgnacji skóry. Chociaż istnieją niezaprzeczalne dowody na to, że PHAs przeciwdziałają starzeniu się skóry, to jak do tej pory nie porównywano efektów działania alfa- i wielohydroksykwasów.
Praca badawcza autorów trwała 12 tygodni, przebiegała z wykorzystaniem produktów zawierających glukonolakton (PHAs) oraz produktów zawierających kwas glikolowy (AHAs). Oceniano stopień kliniczny fotostarzenia, a także obiektywne i subiektywne podrażnienie skóry twarzy na początku badania oraz po 6 i 12 tygodniach używania produktu. Wykorzystano również próbę „naciągania skóry”, silikonową replikę okolicy „kurzych łapek” oraz samoocenę dotyczącą efektywności działania i tolerancji na używany produkt.
Stosowanie obydwu preparatów przyniosło znaczące korzyści dla skóry w za-kresie hamowania procesów starzenia się, co wykazano stosując takie metody oceny, jak repliki silikonowe, stopniowanie kliniczne oraz próbę „naciągania”, określającą elastyczność skóry.
Zaobserwowano tylko dwie znaczące różnice (P<0,05) pomiędzy produktami, jeżeli chodzi o działanie przeciwstarzeniowe: (1) największą poprawę w zakresie ziemistości cery zaobserwowano po zastosowaniu kwasów AHA po 12 tygodniach (AHA - 17,1%; PHA - 12,4%); (2) w próbie „naciągania skóry” również największą poprawę zaobserwowano po 12 tygodniach stosowania kwasów AHA (AHA - 13,5%; PHA - 10,2%).
Analiza stopnia podrażnienia skóry oraz samoocena wykazały, że PHA było lepiej tolerowane niż AHA. Uczucie kłucia i pieczenia były znacznie silniej odczuwane w grupie pacjentów leczonych preparatami AHA, zarówno po 6, jak i po 12 tygodniach, a stopień wrażliwości na preparat został oceniony jako większy w grupie stosującej AHA.
Przedstawiona praca dowodzi, że preparaty zawierające PHAs są bardziej łagodne i przyjazne dla skóry oraz podobnie efektywne, jeśli chodzi o przeciwdziałanie starzeniu się w porównaniu z preparatami zawierającymi AHA."

Glukonolakton (pKa 3.8) to lakton kwasu glukonowego, który jest naturalnym składnikiem skóry. Naturalnie występuje w miodzie, sokach owocowych i winie, może być także pozyskiwany metodami biotechnologicznymi. Silnie nawilża, regeneruje, działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie chroni wzmacnia mechanizmy obronne skóry przed promieniowaniem UV, obniża ryzyko poparzenia słonecznego, ujędrnia skórę i opóźnia procesy starzenia. Glukonolakton nie posiada właściwości drażniących i może być stosowany na skórę bardzo wrażliwą, np. w okolicach oczu (na powiekę dolną i górną) oraz na czerwień wargową.
,,W badaniach porównawczych skuteczności terapii tradziku pospolitego glukonolaktonem versus nadtlenkiem benzoilu (Australas J. Dermatol., M. J. Hunt, 1992: 33:131-134) pacjenci stosujący 5% nadtlenek benzoilu mieli podobne efekty lecznicze, jak pacjenci leczeni 14% emulsją z glukonolaktonem. Jednocześnie glukonolakton, w przeciwieństwie do nadtlenku benzoilu, nie powodował podrażnień skóry.''

Glukoheptanolakton (pKa 3.8), od glukonolaktonu różni się jedynie tym, że posiada większe cząsteczki - co oznacza, że działa jeszcze łagodniej i lepiej nawilża. 

Kwas laktobionowy (pKa 3.8) jest kwasem otrzymywanym naturalnie z występującej laktozy. Kwas ten (od pozostałych) jest skuteczniejszy po względem złuszczania. Ponadto posiada wszystkie właściwości kwasów PHA - nawilża, wygładza, zapobiega powstawaniu podrażnień, zmarszczek, rozszerzonych naczynek czy zwiotczeniu skóry. Zwalcza wolne rodniki, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i stanowi ochronę przed promieniami UV. Kwas laktobionowy wykazuje unikalną właściwość wiązania wody o pozostawiania na skórze specyficznego 'żelowego' filmu.
,,Badania kliniczne potwierdzają całkowitą remisję lub znaczną redukcję teleangiektazji i zmniejszenie lub całkowite usunięcie stanu zapalnego skóry przy miejscowym stosowaniu 4% kwasu laktobinowego dwa razy dziennie przez okres 6 tygodni.''
Kwasy PHA działają wolniej, łagodniej i nie podrażniają, nie oznacza to jednak, że nie są skuteczne. Wszystko to kwestia czasu :)

Imponujące właściwości kwasów PHA
Na samym początku przyznam się, że to moja ulubiona grupa kwasów - nawet nie wiecie jak tęsknię za tonikiem z kwasami PHA, kwasem hialuronowym i mocznikiem. Nigdy nie miałam tak idealnie nawilżonej skóry.. a po tym wpisie już kliknęłam kwasidła na chemiku :D
Ale do rzeczy - przede wszystkim kwasy nie podrażniają i działają bardzo łagodnie (co więcej same łagodzą podrażnienia i przyspieszają proces gojenia skóry) .Kwasy słyną ze swoich genialnych właściwości nawilżających (są szczególnie polecane cerom odwodnionym), PHA używałam w czasie okropnego retinoidowego suszu i tylko one dały radę. Podczas regularnego stosowania - miałam idealnie nawilżoną cerę. Działają antyoksydacyjnie, przeciwzmarszczkowo (wpływają na syntezę kolagenu i elastyny) regulują odnowę komórkową i wzmacniają barierę lipidową skóry. Ponadto zmniejszą i hamują powstawanie kolejnych zmian naczyniowych, wykazują delikatne właściwości złuszczające i nie uwrażliwiają na promienie UV. 

Kwasy PHA słyną także ze swoich właściwości przeciwzmarszczkowych, ponoć mieszanka kwasów PHA z octanem retinolu lub hydrohinonem znacznie opóźnia procesy starzenia. 

W czym tkwi piękno kwasów PHA?
Są to jedyne kwasy, które mogę z czystym sumieniem polecić każdemu. Może nie oczyszczają tak jak BHA i LHA, może nie złuszczają jak AHA, ale mam pewność, że nikomu nie zrobią krzywdy. Są to bowiem jedyne kwasy, których właściwości drażniące są minimalne (prawie równe zeru) i mogą używać ich nawet najbardziej wrażliwe cery. Ponadto, kwasy te nadają się nawet dla cer bezproblematycznych - delikatnie nawilżą, będą działać antyoksydacyjnie i jeszcze dodatkowo wzmocnią barierę lipidową skóry. Czego chcieć więcej? :)

Aby rozwiać wątpliwości -  kwasy PHA możemy spokojnie stosować podczas kuracji przeciwtrądzikowych, czy przeciwstarzeniowych. Możemy je także łączyć z innymi kwasami, a nawet retinoidami. Same kwasy PHA nie uczulają, rzadko wchodzą w jakąkolwiek reakcję (robią to raczej inne substancje czynne..), dlatego warto postawić na prostotę i stosować toniki na bazie wody z samym kwasem PHA lub z  dodatkiem kwasu hialuronowego, witaminy B3. 


Znowu pH..:)
Tak jak kwasy AHA, kwasy PHA działają w pH w granicach 3-4. Oczywiście im bardziej kwaśne środowisko (niższe pH), tym kwas wykazuje silniejsze właściwości złuszczające, im pH wyższe - lepiej nawilża.

A stężenie?
Aby kwasy PHA mogły działać efektywnie, potrzebują minimum 4-5% stężenia. Sama robiłam ok. 15% tonik z  kwasami PHA i byłam nim oczarowana. Ze względu na ich delikatność i łagodność,z  kwasami PHA raczej nie przeprowadza się wysokoprocentowych peelingów chemicznych. :)


Dostępne produkty z kwasami PHA
Kwasy PHA dzięki swoim właściwościom znalazły także zastosowanie w kosmetykach do higieny intymnej, do skóry odwodnionej, czy bardzo suchej skóry na ciele.
Kwasy PHA po raz pierwszy wykorzystała firma NeoStrata, jeśli jesteście zainteresowani ich produktami, możecie poczytać o nich TUTAJ!

*Przepraszam za jakość zdjęcia, ale nie wiem czy zrobiłam coś w ustawieniach, czy google+ znowu coś odpala i pogarsza ich jakość...

Pozostałe wpisy o kwasach znajdziecie w zakładce ' Pielęgnacja twarzy'
Pozostałe części cyklu: Kwasy AHA oraz kwasy BHA i LHA

Pozdrawiam!

42 komentarze:

  1. jaki produkt dokładnie stosowałaś z kwasami PHA który Cię tak zachwycił?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam sama tonik z 15% PHA, 10% kwasem hialuronowym i 5% mocznikiem :)

      Usuń
  2. Oo, dziękuję za wpis o PHA :) Miałam tonik depigmentacyjny z zsk i bardzo go lubiłam, muszę do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuję kupno toniku z tymi kwasami, zabieram się za to od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnóstwo ciekawych informacji i wspaniałe, czytelne grafiki. :) To pierwszy post o kwasach, który mnie zainteresował. Fajnie, że podałaś te gotowe produkty, po które można sięgnąć. Przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana co sądzisz o mleczku prostującym włosy z mariona?
    orientujesz się czemu teraz maski z biovax'u są w opakowaniach 250 ml a nie ma już tych 1 litr ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niestety nie miałam tego produktu. Jeśli chcesz, możesz mi napisać skład, ale dzisiaj będę do 15-16. Potem będę dopiero po świętach.
      Maseczki Biovax są też w opakowaniach 500ml, ciężko jest je dostać stacjonarnie, ale są dostępne m.in w aptece gemini za 19.99złotych. :)

      Usuń
  6. ja kupiłam biovax 250 ml za ok 17 zł, bo większych nie było. teraz wszędzie stacjonarnie tylko takie są. ale dla mnie to lepiej, bo szybciej wykorzystam i będę mogła innego wariantu wypróbować, a te litrowe to ruski rok bym miała i jeszcze by, go nie wykorzystała :)

    Skład Mleczka Marion: Aqua, Cetromonium chloride, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, and Ceteareth-20, Trimethylsilylamodimethic one, C11-15 Pareth -9, Cyclopenthasiloxane, Dimethiconopol, Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Phenyl TrimothiConE, Parfum, Propylparaben, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothazolinone, Citric Acid. (25.06.2009)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko nie ma zbyt dobrego skladu, a napewno nie nadaje sie do prostowania wlosow (to tak jakbyś kładła odżywkę i ją prostowała) . Zainwestowałabym w specyfiki, ktore wcześniej podałam lub odłożyła prostownicę. :)

      Usuń
    2. o odłożeniu prostownicy nie ma mowy, bo używam jej i tak tylko raz na tydzień :) no właśnie zainwestowałam w te mleczko ponieważ większość je chwali, może nie tyle, że prostuje ale, że wygładza przed prostowaniem skuteczniej niż np. ten mój olejek arganowy:)

      Usuń
  7. sprawdź aska, bo ostatnio tak rzadko tam bywasz ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wejsc, ale nie wiem czy przypomnę sobie haslo i czy wejdę na komórce :)

      Usuń
  8. Pełna profeska widzę, rękawice nitrylowe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog ;)
    obserwuje ;)

    zapraszam u mnie stylizacje SH
    http://secondhandworldd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam. Mam tonik z BU z 6% kwasem PHA. Niestety po nałożeniu go wacikiem na twarz skóra mnie piecze i jest zaczerwieniona. Co może być nie tak? Wszędzie czytam, że kwasy PHA nie robią nikomu krzywdy. Nie wiem czy ten tonik był jakiś "lewy" czy jestem ewenementem na skalę światową, którego podrażnia ten kwas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hydrolat, widzę, że bazą jest hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy - wiele osób podrażnia.

      Usuń
  11. hej.Czy tonik na hydrolacie, z glukonolaktonem,kwasem laktobionowym,glukonianem cynku i wt b3 to dobry pomysl?Jakie maksymalne stezenie kwasow pha moge w nich dac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksymalne stężenie kwasów PHA to 14-15 % :)

      Usuń
  12. Tzn mam na mysli ile procentowo w jedntm toniku.Mysle o 10 % kwasu laktobionowego,5 % glukonolaktonu,4% b3 i 2%glukonianu cynku.Czy trzeba bedzie regulowac ph?No i czy taki tonik wogole ma sens?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że ma sens ;) Zależy na jakim hydrolacie go zrobisz, jeśli na różanym, to nie musisz regulować pH. Przy tonikach z kwasami pH najodpowiedniejszym pH jest 4. :)

      Usuń
  13. Dzieki wielkie:) btw jestem facetem,ale uwielbiam Twojego bloga.zdecydowanie moj ulubiony jesli chodzi o tematyke biochemiczno-kosmetyczna:) Wesolych:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj,
    właśnie trafiłam na Twojego bloga i jestem zachwycona wiedzą jaką mogę dzięki Tobie przyswoić :)! Przeczytałam w komentarzu jednej z czytelniczek, że podrażnia ją tonik 6% PHA z BU. U mnie dzieje się to samo...jak myślisz, na jaki hydrolat można by było wymień ten pomarańczowy? Zauważyłam również, że mimo iż stosuję hydrolat pomarańczowy solo z przerwami od jakiś dwóch lat to dopiero od jakiś 3 miesięcy zauważyłam, że zaczął podrażniać moją skórę i jest mocno zaczerwieniona...czy proponujesz jakiś inny tonik z PHA?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam hydrolat lipowy - najbardziej neutralny i fajnie łagodzi podrażnienia,a przy tym nawilża. Według mnie lepiej nadaje się do takiego toniku, nie wiem po co władowali ten pomarańczowy, który nawet i mnie podrażnił ostatnio :D
      Polecam toniki na wodzie demineralizowanej, sama stosuję wyższe stężenie glukonolaktonu, zatem polecam Ci moją wersję. Fajne zestawy mają też Mazidła i kolorówka.com ;)

      Usuń
  15. Coś jest na rzeczy z tymi tonikami z 6% PHA z BU...
    Nie wiem czy oglądasz na Youtube Kasię D, ale ona też mówiła o tym, że tonik zaczął ją podrażniać
    https://www.youtube.com/watch?v=OknE_v2rODE 6:27
    Sama zastanawiam się nad zakupem toniku z PHA, aby uzupełnić pielęgnację mojej cery naczynkowej. Lecz po negatywnych opiniach na pewno nie zakupię zestawu z BU.
    Co polecasz w zamian? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestaw z BU zawiera hydrolat z kwiatu pomarańczy, wywoływał on u mnie reakcję uczuleniową i bardzo podrażniał moją cerę, widzę tam także mleczan sodu, może tonik ma zbyt niskie pH. Ja używałam starszej wersji (wtedy miała glicerynę jak dobrze pamiętam) i kompletnie się u mnie nie sprawdził. Bardziej polecam toniki według mojej receptury, bo mają neutralne pH i ciężko o podrażnienia . ;)

      Usuń
    2. Czytałam Twoje wpisy od najstarszego i jeszcze wtedy nie wiedziałam o tym, że proponujesz swoją recepturę na taki tonik ;) W każdym razie dziękuję za odpowiedź i na pewno ten tonik wypróbuję :)

      P.S.
      Prowadzisz wspaniały blog! Bardzo dużo wiedzy, porad i wskazówek :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie i zostaję u Ciebie na dłużej :)

      Usuń
  16. Który z kwasów PHA poleciłabyś do skóry trądzikowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od tego, czego oczekujesz. One generalnie są do siebie bardzo podobne, ale glukonolakton jest moim zdaniem bardziej.. uniwersalny, kwas laktobionowy polecam skórze dojrzałej, starzejącej się, z utratą elastyczności, świetnie napina skórę, co na mojej młodej skórze nie było efektem pożądanym i często narzekałam na mocne ściągnięcie skóry :) Kwas laktobionowy lepiej. 'liftinguje', lepiej działa na skórę starszą, natomiast glukonolakton o wiele lepiej sprawdza się na cerze młodej. :)

      Usuń
  17. Mam cerę dojrzałą, mieszaną, naczyniową, z początkami trądziku różowatego. Panuję nad tym schorzeniem przy pomocy p.w. kwasów PHA, robię toniki i kremy, pozostałe kosmetyki też przygotowuję sama, niektóre są dość pracochłonne i nietanie, ale efekty są tego warte. Mój trądzik został zdiagnozowany 3 lata temu przez dermatologa, leczenie jakimiś maściami nie było skuteczne. Dziś nikt mi nie wierzy, jak mówię, że choruję na t.r. Objawy są mało widoczne (pod makijażem wcale), dolegliwości - pieczenie i ból pojawiają się rzadko.
    Stężenia PHA to u mnie max.15%. Chciałabym zrobić sobie jesienną kurację kwasową używając PHA w stężeniach 20-30%. Zastanawiam się nad formą, np. żelu (HA +PHA +mocznik) albo toniku (hydrolat różany +PHA) Co o tym myślisz?
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, lepszym rozwiązaniem będzie obniżenie pH roztworu 15% (np. do 3), będzie on mocniej i skuteczniej działał, podwyższanie stężenia w przypadku kwasów PHA nie ma większego sensu, będziesz mieć problem z ich rozpuszczeniem a działanie i tak będzie takie samo . :)

      Usuń
  18. Ok, rozumiem, tylko jak to zrobić? Kwasem mlekowym? Czy mam mierzyć odczyn po każdej porcji (kropli?) kwasu, czy jakiś czas odczekać? jak długo? Nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać... A może masz jakieś wypróbowane proporcje?
    Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź, bo czuję się trochę zagubiona. Dla mnie PHA to wybór idealny, ale do tej pory nijak pH nie regulowałam. Wsypywałam kwas do żelu hialuronowego albo hydrolatu różanego, czasem dodawałam mocznik, tak jak Ty. Nawet nie sprawdzałam odczynu, ale działanie mi odpowiadało. Nawilżanie, wzmacnianie skóry, wygładzanie, wygaszanie stanów zapalnych i objawów trądziku różowatego, no bajka po prostu:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu :)
      Kwas mlekowy bardzo zakwasza roztwór, u mnie często 1 kropelka juz daje odpowiednie pH, najlepiej mierzyć pH po każdym dodaniu kwasu mlekowego. Jeśli tonik już odstał dobę w lodówce to możesz wklaplać i od razu sprawdzać, natomiast lepiej zawsze lekko podgrzewać roztwór i na bieżąco obserwować pH :)

      Usuń
  19. Hej ja się pogubiłam z tymi kwasami.Niby kwasy PHA jak dla mnie.Mam cerę suchą,wrażliwą z zaczerwieniami nie ustającymi.Czy mogłabyś podać więcej produktow dostępnych z kwasami PHA? Nawet nie wiem z jakim stężeniem ma być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz bardzo duży problem z permanentnym podrażnieniem, powinnaś szukać produktów na bazie kremowej z kwasami PHA, nie orientuję się zbyt dobrze w ofercie kosmetycznej, bo sama kręce kosmetyki, ale ciekawe produkty oferuje Bandi i z naturalnych Antipodes - m.in maska i serum rozjaśniające zawiera kwasy PHA.

      Usuń
  20. Dziękuję za informację! Pytanie, czy hydrolat lipowy,kwas laktobionowy i glukonolaktol można i warto połączyć? Czy muszę dodać pH i konserwator? Mam trądzik różowaty. Jakie proporcje stężenia kwasów byś zaproponowała? Wielkie dzięki z góry

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za informację! Pytanie, czy hydrolat lipowy,kwas laktobionowy i glukonolaktol można i warto połączyć? Czy muszę dodać pH i konserwator? Mam trądzik różowaty. Jakie proporcje stężenia kwasów byś zaproponowała? Wielkie dzięki z góry

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji.

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą ! ❤❤❤

Jednocześnie proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna.

Komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady.