-->

2013/10/26

Zorac - podsumowanie kuracji

Witajcie kochani!


Zoracu używałam siedem miesięcy - w październiku postanowiłam, że moja skóra potrzebuje przerwy i kończę kurację retinoidem wraz z końcem miesiąca :)


Zorac w moim przypadku okazał się jedynym skutecznym środkiem zewnętrznym na trądzik, który mnie dotknął. Próbowałam wielu maści (mój brat także cierpi na tą chorobę) - od Epiduo, Davercin, Differin, Duac, Bezacne i wiele, wiele innych, których nie jestem w stanie sobie nawet przypomnieć. Zorac oparty jest na tezarotenie, jest to jeden z  najsilniejszych retinoidów dostępnych w Polsce - wybrałam go, ponieważ nie jest oparty na alkoholu i ma żelową konsystencję.

Do Zoracu mam ogromny sentyment i wiem, że z pewnością do niego powrócę chociażby za rok. Niestety, ale nie mam zdjęć z okresu marzec-czerwiec, kiedy trądzik był naprawdę paskudny, ale uwierzcie mi na słowo - cera (a zwłaszcza broda), były w okropnym stanie - pełno stanów zapalnych i to dość dużych rozmiarów... Koszmar dla tak młodej dziewczyny jak ja. 


..Początki
...były bardzo trudne - twarz po godzinie-dwóch okropnie piekła, szczypała i swędziała, bywało, że budziłam się w nocy. Akurat moja twarz nigdy nie była zaczerwieniona, podrażniona, ale szczypanie towarzyszyło mi przez 8 tygodni - jest to normalna reakcja, ponieważ nasza skóra pochodne witaminy A traktuje jak ciała obce. Generalnie moja skóra toleruje retinoidy bardzo dobrze, Zorac nie zaszedł mi za skórę tak jak innym, udzielającym się na forach internetowych. O tym jak należy stosować retinoidy pisałam TUTAJ!

Stan cery uległ ogólnemu polepszeniu po około 3-4 miesiącach. Łuszczenie było bardzo mocne przez pierwsze trzy miesiące, potem coraz słabsze. Tezaroten nie działa tak dobrze jak tretinoina na pory i zaskórniki, ale podczas kuracji moja skóra na pewno była mniej podatna na 'zapychanie'. Smarowanie filtrm weszło mi w nawyk właściwie dzięki temu środkowi. 


W licznych badaniach udowodniono korzystne działanie odmładzające tazarotenu. W znacznej mierze łagodzi on uszkodzenia indukowane słońcem, powoduje redukcję zmarszczek, wygładzenie powierzchni skóry, zmniejsza jej szorstkość, usuwa przebarwienia, poprawia uwodnienie i elastyczność skóry oraz hamuje atrofię naskórka.
 
Efekty całej kuracji
Są ogromne, naprawdę. Moja cera jest w lepszym stanie niż przed tym, jak dotknął mnie trądzik. Dzięki intensywnemu łuszczeniu, blizny są już prawie w ogóle niewidoczne, zero przebarwień  (jedynie kilka bardzo słabo widocznych na brodzie po głębszych bliznach), a cera jest bardzo gładka, nawilżona i przede wszystkim wygładzona. Paradoksalnie skóra jest grubsza, mniej wrażliwa i bardziej odporna. Zorac pomógł mi pozbyć się zaskórników zamkniętych i otwartych, złuszczył także przebarwienia posłoneczne. Powinnam dziękować na kolanach mojemu dermatologowi za ten środek, dzięki niemu cofnęłam wiek mojej skóry o kilka lat :) 

Wykazano, że tazaroten, w porównaniu do innych retinoidów, nie powoduje zwiększenia nadwrażliwości na światło słoneczne, wskazuje się także, że jest lepiej tolerowany w postaci kremu 0,1% niż żelu 0,05% i 0,1%.

O czym należy pamiętać?
O tym,że efekty nie są widoczne od razu - przez pierwsze miesiące stan cery albo się pogarszał, albo stał w  miejscu, prawdziwe efekty są widoczne dopiero po 4-6 miesiącach. Należy być przede wszystkim cierpliwym, sumiennie filtrować się, unikać słońca i obchodzić się ze skórą jak z małym dzieckiem.
Cera z filtrem Ziaja spf 50+.

Zła strona Zoracu...
Na pewno bardzo uwrażliwia cerę, zdarzyło mi się, że alergizowały mnie niektóre kosmetyki, choć nigdy nie miałam z  tym problemu. Zorac wymusił na mnie także schowanie do szuflady planów wakacyjnych i pobyt w domu. Co więcej.. na pewno jego działanie słabnie, najlepiej działa przez pierwsze 6 miesięcy, potem łuszczenie jest znikome i wymaga albo pokręcania albo przerwy. 

Czemu zakończyłam kurację?
Ponieważ zatęskniłam za normalną pielęgnacją - kwasem azelainowym, kwasami, witaminą C i innymi. Poza tym łuszczenie było znikome, kładłam codziennie wieczorem grubą warstwę, na to kwas hialuronowy i szału nie było. Wiem, że to wszystko wina braku przerw, dlatego powrócę do niego jesienią 2014 roku.

Komu polecam?
Osobom które borykają się z  trądzikiem, bliznami, przebarwieniami - zapalnymi i słonecznymi. Jeśli walczycie o idealną cerę,a  wszystko zawodzi - spróbujcie koniecznie. 

O retinoidach pisałam TUTAJ! , TUTAJ! i TUTAJ!

Pozdrawiam Was cieplutko! :)

44 komentarze:

  1. Ale super efekty, chodzilam do dermatologa ale zaden mi nie pomogl ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę na Ciebie patrzeć ;p, za ładną masz tą cerę! Zazdroszczę przeokropecznie! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczyłam o taki wygląd skóry przez przeszło 7 miesięcy i teraz muszę podtrzymać efekty. W końcu jestem zadowolona :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Coś Ty, mam jeszcze parę niedoskonałości, zwłaszcza na brodzie, której nie widać. W pielęgnacji na pewno będą zmiany :)

      Usuń
  4. myślisz, że do tego mojego trądziku różowatego się nadają? no widać poprawę, na zdjęciu po lewej stronie cera wygląda znacznie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest zdjęcie porównawcze, 7 miesięcy temu borykałam się z okropnym trądzikiem ropnym.
      Retinoidy są drażniącymi środkami, nie ryzykowałabym, bardziej polecany jest kwas azelainowy. :)

      Usuń
    2. no spoczko, na razie będę używała tego co mi przepisano. tylko tak z ciekawości ' a propo ' trądziku zapytałam :)

      Usuń
  5. Piękną masz buźkę! :))) W temacie trądziku, Zoracu nie mogę się wypowiedzień - na szczęśćie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trądzik to paskudna sprawa, dobrze, że udało mi się z nim wygrać i OBY nie powrócił :)

      Usuń
  6. Piękna cera. Moja ostatnio jest w lepszej formie i mam nadzieję że tak już zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzymam kciuki, sama boję się, że wszystko może powrócić...

      Usuń
  7. Masz bardzo ladna cere gratuluje :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. co sądzisz o kosmetykach z serii ' siarkowa moc' , bo wyczytałam, że podobno są bardzo dobre na cerę. a co o takich
    ' z apteczki babuszki ' zastanawiam się nad zamówieniem maski jajecznej do włosów, zależy mi żeby szybciej rosły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są bardzo słabe, i nie warto ich kupować pomimo niskiej ceny. Lepiej kupić w aptece tańszą maść cynkową/ichtliową czy tormentiol :)

      Usuń
    2. to na pewno się nie skuszę :) a druga część i tych kosmetykach Rosyjskich z apteczki Babuszki Agafii. ?

      Usuń
    3. Maska jajeczna jest podobno bardzo dobra :)

      Usuń
  9. dobrze ze udalo ci sie pozbyc a przynajmniej zmneijszyc az tak w duzym stopniu problem ;) . retinoidy sa swietne w walce z tradzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widze ta masc ale efekty sa genialne :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. masz idealną cerę!

    Muszę się zagłębić w Twoje wpisy, bo skoro Ty to uzyskałaś to może i ja mam szansę :<
    Choć patrząc na to zdjęcie, trudno uwierzyć, że kiedykolwiek borykałaś się z trądzikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Każdy ma szansę - grunt to cierpliwość, dlatego trzymam za Ciebie kciuki :)

      Mój trądzik osadzony był głównie na brodzie, zachodził delikatnie na policzki - Zorac jak widać wygładził mi skórę, ale gdybyś zobaczyła mnie z bliska.. to niestety widać jeszcze delikatne wgłębienia i przebarwienia :(

      Usuń
  12. Również przechodze kuracje Zoraciem, jestem pod koniec 4 miesiąca. U mnie już po prostu wszystkie metody zawiodły... Łuszczenie na początku było straszne z swędzenie i pieczenie skóry sprawiało ze czulam sie jak wkurzony tygrys zamkniety w klatce! Masakra! Teraz jest juz zdecydowanie lepiej i obecne swędzenie to 'pikuś'. Doszłam do częstotliwości 6 razy w tygodniu. Mam nadzieje ze Zorac pomoze, bo jezeli nie to pozostanie mi tylko Izotek do walki z trądzikiem a na niego sie nie zdecyduje....
    W każdym razie bardzo dobry blog, duzo przydatnych wpisów dla trądzikowców - przeczytam dokładnie i wprowadzę troszkę nowości do codziennej pielegnacji.
    Pozdrawiam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kuracja Zorackiem przyniesie pożądane efekty. Ja jestem bardzo zadowolona ze swojej kuracji i powrócę do niej jesienią. Bardzo dziękuję i pozdrawiam ;)

      Usuń
  13. Na wstępie chciałam powiedziec że cerę masz w super stanie.Sama mam duży problem z trądzikiem głównie na policzkach mam dużo blizn potrądzikowych a jeszcze na dodatek jakby tego było mało to całą twarz mam w różnego rodzaju zaskórnikach i tu mam do ciebie pytanie czy ta maśc dała by radę z moją twarzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja cera uległa znacznemu pogorszeniu i do idealnych nie należy, nasiliły się zwłaszcza problemy naczyniowe i rozważam jakiś zabieg laserowy :( Jeśli zależy Ci na spłyceniu blizn, przebarwień i pozbyciu się zaskórników jak najbardziej polecam Ci Zorac ;)

      Usuń
  14. Dzięki za odpowiedz a mam jeszcze jedno pytanie tą masc można dostac tylko na recepte ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta maść jest tylko dostępna na receptę. :(

      Usuń
  15. chciałam się poradzić Ciebie ; )
    od 3 miesięcy stosuje epiduo, jest delikatna poprawa na mojej buzi, dużo mniej stanów zapalnych, ale blizny są jak były, czasem coś się pojawi.
    nie wiem co teraz, skończyło mi się 2 opakowanie i muszę coś kupić. Polecasz kontynuować kurację czy może kupić coś innego własnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Epiduo raczej spektakularnie nie rozjaśni i nie spłyci blizn potrądzikowych. Niestety nie wiem jak aktualnie wygląda Twoja cera, ale jeśli służy Ci Epiduo - kontynuowałabym jeszcze kurację przez około miesiąc (by podtrzymać efekty), a po tym czasie przeszła na toniki kwasowe, które rozjaśnią i spłycą przebarwienia :) Jeśli Twoja cera nie jest naczyniowa, to myślę, że tonik z 8-10% kwasem mlekowym byłby świetną inwestycją, dodatkowo działa nawilżająco. :) Oczywiście należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej.
      Możesz dać znać mi o efektach, pomyślimy i może znajdę coś odpowiedniego dla Ciebie. Na dzień dzisiejszy warto kontynuować kurację, by podtrzymać efekty leczenia. :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. kwasy stosowałam i niestety nic mi nie dawały :< ani na blizny ani na trądzik.
      Epiduo spowodowało, ze tradzik jest mniejszy, ale czasem cos sie jeszcze pojawia i pozostaja po tym blizny i przebarwienia, które nie chca zejsc.
      Czyli jeszcze jedna tubka epiduo twoim zdaniem ? myslalam o zoracu czy retin a tez, bo artrederm chyba odpada, mam naczynka

      dziekuję za odpowiedz ; *

      Usuń
    3. Nie zazdroszczę naczynek, też mam cerę naczyniową i wiele środków odpada :( Zorac jak najbardziej polecam, ale z retinoidami jest tak, że trzeba je stosować regularnie przez 4-6 miesięcy, by zauważyć pierwsze efekty, a mamy już luty (więc okres stosowania przypadnie też na okres letni, co oznacza bardzo restrykcyjną ochronę przeciwsłoneczną) .
      Na Twoim miejscu kontynuowałabym kurację Epiduo, potem może jakiś tonik z kwasami PHA, a może kwas azelainowy dla podtrzymania efektów ?:)

      Usuń
    4. myślisz zatem, że Epiduo może mi jeszcze pomóc i wygładzić trochę te blizny, przebarwienia?
      jeśli tak to zostanę przy nim jeszcze na te kolejne opakowanie :)
      o ochronie przeciwsłonecznej oczywiście pamiętam )

      Usuń
    5. Adapalen zawarty w Epiduo także jest retinoidem, teoretycznie powinien wygładzić blizny i przebarwienia - potrzebuje przede wszystkim czasu, po systematycznym chociaż 3-4 miesięcznym stosowaniu efekty powinny być widoczne (poprawa kolorytu, wygładzenie cery), ale jeśli okaże się zbyt delikatny, to warto przejść na coś innego :)

      Usuń
  16. Super efekt :) ja używam Zorac od ponad 2 miesięcy. Na początku kuracji stan mojej cery był okropny, teraz jakby trochę się polepszył, ale nadal mam dużo blizn i czerwonych śladów :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ewo!
    Wiem, że post jest już stary, ale mam nadzieję, źe jeszcze czytasz komentarze.
    Jestem już po 30 -stce i ciągle borykam się z trądzikiem na policzkach i brodzie. Od 6 tygodni stosuję Zorac. Dwa tygodnie temu zaczął się ostry wysyp. Było masakrycznie. Teraz powoli wszystko sie uspokaja. Walczę...
    Zorac nie jest dla mnie jakoś uciążliwy. Piekło, ale już coraz mniej. Skóra się łuszczy, ale niewiele i nie zawsze w tych samych miejscach. Daję radę.
    jednak mam pytania. Kiedy już bedzie ładnie na buzi:) bo wierzę ze będzie:)i postanowię zrobić przerwę. Strach mnie ogarnia, ze potem wszystko wróci.
    Czy Ty wracasz do zoracu? Jak to wygląda teraz u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń

Super, że jesteś! 👍👍👍

Jeśli temat Cię zainteresował, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, a może potrzebujesz pomocy - podziel się tym w komentarzach. Jeśli wymagasz kompleksowej pomocy i nie radzisz sobie z nadmiarem informacji - warto skorzystać z moich usług: mini-porady, czy też prywatnej konsultacji.

Pamiętaj, że nie jesteś sam - trądzik, to choroba, która dotyka nie tylko osoby w wieku dorastania, ale także dojrzałym. Dołącz do społeczności i zacznij cieszyć się piękną cerą ! ❤❤❤

Jednocześnie proszę o nie reklamowanie się na moim blogu. Reklama w tym miejscu jest płatna.

Komentarze są przeze mnie moderowane. W tym miejscu obowiązują pewne zasady.